(20-08-2016 13:39)Juhas napisał(a): Sam Albert Einstein zapytany wprost czy wierzy w istnienie duszy odparł, że w świetle praw fizyki pozostaje to pytaniem otwartym. Teoria, która dała początek gałęzi nauki zwanej fizyką kwantową może pomóc w udowodnieniu, że po śmierci energia ciała ludzkiego nie znika. Według ustaleń naukowych każda energia we Wszechświecie jest stała, to oznacza, że jest zawsze obecna i nie może być zniszczona przez cokolwiek. Z tego punktu widzenia śmierć jest tylko rodzajem emisji energii z materii, energii, która nie może być zniszczona z powodu swoich właściwości fizycznych.
to znaczy, że będziesz sobie takim atomem czy jakąś tam energią i co z tego? nie będziesz miał tej świadomości jak człowiek, itp. więc dla ciebie to będzie tak czy siak koniec
przed urodzeniem też byłeś pewnego rodzaju energią, jednym z najszybszych plemników w organizmie człowieka, który powstał z innego praplemnika itd.

ale te plemniki tworzą ciało a dusza(czy tam świadomość, jak kto woli) czo? była uśpiona? czekała na ten moment, a co jeśli inny plemnik byłby szybszy albo ktoś by umarł i nie spłodził dzieci? ta duszyczka by się urodziła komuś innemu czy by przepadła? gdy trzepiemy i mamy biały majonezik na rękach można przypuszczać że właśnie zabiliśmy przyszłych lekarzy, prawników czy innych dobrych ludzi? i ich szansa przepadła?

dobra na rozkminy mnie wzielo, za duzo mefedronu


Ja nie umrę pośród ognia, opon pisku, ludzi krzyku
Umieram każdego ranka, pomalutku i po cichu