Sprawdź:
Chyba każdy z nas słyszał o ostatnich dramatycznych wydarzeniach w Knurowie. Chciałbym poznać Waszą opinię na ten temat i jak to ja również co nieco do tego wtrącić.
Nowy film z wydarzenia (drastyczne!) -
http://pikio.pl/nowe-nagranie-gdy-policj...edmiotami/
Idealnie pokazujący jak ''ratują'' go kibice, którzy teraz najgłośniej krzyczą.
Zostawili go pod bramą i pouciekali krzycząc w stronę policji + podczas jego reanimacji rzucali w nich/niego petardami - BRAWO! Bohaterski czyn..
Dopiero potem kiedy policja się zbliżała by pomóc zaczęli (''kibice'') reanimować już niemal zwłoki.
Ogólnie dookoła sami niewinni i pokojowo nastawieni w kominiarkach na materiałach w TV z zamieszek, którym do ręki sam wpadł koktajl mołotova, pałka ''bejzblolowa'', kamień czy deska.. Nie lubię takich nagonek jakie są od kilku dni w TV i tej masy nienawiści.. Gdyby ''kibice'' normalnie się zachowywali to nikt by nigdy nie ucierpiał.. Dodatkowo nikt nie wszedł na temat ''ratowania życia'' przez ''kibiców'' podczas tego znanego z sieci filmu. Można by rzec, że oni również przyczynili się do jego śmierci. Z jakiego powodu? Wypompowali z niego krew.. Chłopak postrzelony został gumową kulą (która rani a nie penetruje) w aortę i zamiast od razu tamować krwotok koszulką, szalikiem czy co tam było pod ręką oni od razu przystąpili do reanimacji poprzez masaż (nieudolny) serca, co tylko wzmacniało krwotok. Co innego policja, oni mieli już apteczki ale było po prostu za późno i brak odpowiednich narzędzi do ratowania. Dostał niestety rykoszetem przez to, że skakał jak małpa skacząc z pięściami i z ''niewiadomego'' powodu leciał do tych drugich tam niewinnych w.. klatce. O śmierci przez zastrzelenie można by mówić gdyby po otrzymaniu kulki od razu padł na murawę a on zdążył przebiec niemal całe boisko, na końcu kiedy krew już lała się niemal strumieniem stracił przytomność (na filmie widać jak szybko bluza robi się czerwona). Niestety pogotowie też już nie dało rady go uratować bo nie ma szans by na boisku ''wlać'' do niego krew z powrotem. Co innego w szpitalu ale to był taki mecz, że nie było tam nikogo (straż pożarna, pogotowie itp.) oprócz policji. Ciekawe kiedy minie ta ''braterska'' solidarność drużyn, które na co dzień się tak nienawidzą i znowu zaczną się walki do kolejnego zabitego.. Ostatnio wszyscy krzyczeli, powstawały konta o morderstwie poprzez duszenie ''niewinnych'' ludzi.. Sprawa ucichła gdy po sekcji zwłok prokuratura ujawniła, że w przewodzie oddechowym tych gości utknęła plastikowa torebeczka z jakąś tam substancją i żeby ją wyjąć trzeba było rozcinać gardło - śmierć na własne życzenie. Wszyscy ''niewinni'' dookoła mówią jaka to policja jest patologiczna i jak ich karci. Ja miałem okazję być kontrolowany nie tylko przez policję ale również straż miejską i graniczą (polską i niemiecką - jedną z najbardziej ostrych na świecie jeśli chodzi o ludzi z zagranicy) i nigdy nie było kłopotów, nikt mnie nie pobił i nie zlał pałą, dlaczego? Dlatego, że kiedy chcieli moje dokumenty to im pokazałem i odpowiadałem jak trzeba było a nie strzelałem fochy lub udawałem kozaka.. Teraz kibice szukają winnych i obwiniają nawet kosz na śmieci stojący w rogu ulicy przy ''stadionie''.
Moja tablica na Facebook.com wygląda obecnie jak jedna wielka fala nienawiści do policji, groźby wojną w miastach (pod komendami) i rozpierduchą podczas pogrzebu - kolejne godne uczczenie pamięci i pokazanie jacy są niewinni.. Do tego zdjęcie ''biednego osieroconego dziecka'' - szkoda, że nie myślał o nim ojciec, kiedy pierwszy leciał do walki z drużyną przeciwników.
Chcą się bić? Proszę bardzo!
Niech idą do lasu i sami się wybiją ale wtedy usłyszymy, że policja to dno bo nie ratowała kibiców przed samymi sobą a przecież to ich obowiązek..
Mam nadzieję, że sprawa niebawem ucichnie bo na prawdę mam dosyć..
Osobiście również popieram akcję policji, padł rozkaz bo było niebezpiecznie (chociaż to lekkie określenie).