Ja sam jestem chrześcijanem (przynajmniej próbuję), a nie katolikiem, ale rodzice ;/ Wg. mnie kościół to zjeby (sorki za urażenie) - może nie do końca, ale to co robią. Sam wieżę w Chrystusa i w kościół, ale nie w obowiązkowe chodzenie do niego co niedzielę (znajdź taki zapis w piśmie św.), albo chrzest - nawet wg. pisma św. mógł go przyjąć dopiero pełnoletni człowiek wiedzący jaki trud podejmuje, a jak jest teraz? Sami wiecie

Za dużo dzieci ginęło przed chrztem (= kościół nie dostawał kasy za chrzest, a chcą praktycznie tylko zarobić) więc wprowadzili taki chrzest jak jest teraz

Może się mylę, może nie, ale taka jest moja opinia - pozdro