jeśli nie zmienią tempa, w którym wypłacają pieniądze to poprawne działanie naliczania będzie można potłuc o kant dupy. obecnie przez ok 5-7 dni realizują wypłaty z 1 dnia. Aktualnie wypłaty 'idą' z ok 10.10 mają więc ponad 45 dni opóźnienia.
czyli wypłaty zlecone dzisiaj otrzymamy za 45 * 5 = 225 dni czyli za ponad 7 miesięcy

(przy optymistycznym założeniu, że będą nadal wypłacać 5 dni wypłaty zlecone jednego dnia).
Jeśli ktoś jest naiwny to może liczyć, że trafi do wiaderka, z czym osobiście życzę powodzenia

nie to, żebym był jakoś mocno sceptyczny ale wydaje mi się, że nie będzie to należało do najprostszych zadań.