Sprawdź:
Niebezpiecznik opublikował wczoraj interesujący tekst o pewnej luce w internetowej platformie ZUS-u, która otwierała cyberprzestępcom drogę do zapoznania się ze sporą ilością wrażliwych danych milionów ubezpieczonych, włącznie z ich zarobkami. Co najbardziej w tym wszystkim smutne, nie wymagało to żadnych wyrafinowanych technik hakerskich. Ot po prostu architekci systemu informatycznego wykazali się niesamowitą krótkowzrocznością.
Jak tłumaczy Niebezpiecznik wystarczyło imię, nazwisko oraz numer PESEL danej osoby, by sprawdzić zarobki praktycznie każdej osoby ubezpieczonej w ZUS. Jak to działało? Otóż za pośrednictwem ePUAPu, czyli podstawowej platformy do kontaktów z elektroniczna administracją, wystarczyło założyć konto dowolnej osobie wpisując w formularzu rejestracyjnym jej dane osobowe. „Po pierwszym logowaniu ZUS uzupełniał to konto mnóstwem dodatkowych informacji: dalszymi danymi osobowymi, historią zatrudnienia, pobieranymi świadczeniami (rentami i zasiłkami), składkami OFE i informacjami o zarobkach” – opisuje Niebezpiecznik. Podkreśla, że konto na e_PUAP nie musiało być oficjalnie potwierdzone „w okienku” urzędu (takiej wizyty wymaga założenie Profilu Zaufanego, ale to co innego).
O sprawie w lipcu zostało także poinformowane także Ministerstwo Cyfryzacji. Jak się okazuje dopiero w ostatni weekend – 10 września ZUS udało się usunąć dziurę. Było to uzależnione od wdrożenia przez Centralny Ośrodek Informatyki nowego ePUAP i wydzielenia z niego profilu zaufanego.
1,4 mln to łączna liczba płatników odprowadzających składki do ZUS za siebie. 325,4 tys. to płatnicy składek działający jako osoby prawne
14,86 mln osób łącznie podlega ubezpieczeniu w ZUS.
Źródło:
https://niebezpiecznik.pl/post/jak-mozna...mie-zus-u/
http://serwisy.gazetaprawna.pl/nowe-tech...lakow.html
http://www.dobreprogramy.pl/Nie-trzeba-b...76269.html