(15-12-2012 19:48)masterex2 napisał(a): (15-12-2012 19:40)tomazzi napisał(a): (15-12-2012 19:35)masterex2 napisał(a): (15-12-2012 19:19)tomazzi napisał(a): masterex powiem ci tak może zrozumiesz :
w grze masz hierarchię co w rozwijającym kraju jest potrzebne i te oferty pierwsze "wpuszcza" się by ten produkt był na rynku
są produkty ważne i ważniejsze
pierwsze produkowane powinny być które są ci najbardziej potrzebne do gry :
- kanapka ( dla niej mięso)
- wino ( winogrono)
- gazeta ( papier i drewno )
- garnitur
- aktówka
- tv
a dopiero potem oferty rzeczy które są drugorzędne
tutaj mi nie chodzi o to jakie dajesz ceny, to że zarabiasz to fajnie i o to chodzi ale np żelazo jak w twoim przypadku, skóra w przypadku wieś-mak drób indyk i kilka pozostały rzeczy to są to produkty o zapotrzebowaniu w kolejnych miejscach, na tą chwilę najbardziej potrzebne są inne rzeczy i ich produkcja powinna iść by nawet produkt w dużych ilościach zalegał na rynku a dopiero potem kolejne rzeczy
także są rzeczy ważne i ważniejsze w rozwijającym się e-kraju także bierz pod uwagę, że pierwsze powinny iść do produkcji inne rzeczy a dopiero potem kolejne
może obrazowe przedstawienie zasad zrozumiesz ( dla mnie widać nigdy nie brałeś udziału w grach ekonomicznych w rozwijającym się dopiero kraju )
Tak, nie grałem to co piszesz też masz racje jednak powiedz mi ile osób tak na prawdę trzyma się tej zasady co napisałeś?
masterex skomentuję krótko
oprócz ciebie działa tak wieś-mak drób indyk, debil do potęgi n-tej do którego niczym nie dotrzesz i nie przetłumaczysz i reszta jego uczniów którym przekazał swoją debilną wiedzę
tobie wyjaśniłem zasady i przyznałeś rację - zwrócenie jakiekolwiek w jakiejkolwiek formie z informacją do wieś-mak drób indyk powoduje odpowiedź, że on wie lepiej, grał w jakiejś grze ( ciekawe tylko w której bo ani w anno ani w prau innych grach ekonomicznych takiego debila nie było ... więc chyba jego chora jaźnia wymyśliła sobie grę jego w grę ...) tak samo i ty jesteś głupi a nie on i na tym się kończy rozmowę bo debil pozostanie debilem i inaczej się tego nazwać nie da i głupiemu nie przetłumaczysz
Przystopuję trochę chociaż w wielkopolsce są ceny 108 więc jak daje 110 to dużej róznicy nie robi.
nie o ceny się rozchodzi o płace bo to później ceną produktu skorygujesz, że np na rynku będzie droższy wyrób gotowy
chodzi o fakt, że dajesz swoje miejsca jako 1 przebijając oferty rzeczy o których pisałem
na tą chwilę żelazo jest produktem drugo rzędnym więc chodzi o to by "puszczać" pierwsze produkty potrzebne, gdy rynek się nimi zapełni można spokojnie puszczać produkty drugorzędne
o to masterex cały czas chodzi - o hierarchię rzeczy które są potrzebne, teraz już rozumiesz ??
dlatego z miszą nie raz pisaliśmy o popycie i podaży i podejściu ekonomicznym, to co ci piszę to właśnie jest to wszystko
bo zauważ, że naładujecie pierwsze oferty żelaza i skóry np i nie będą produkowane rzeczy typu wino, kanapki i co energię podniesiesz nawet sam sobie żelazem czy skórą które będą na rynku - no tak pomyśl sam i odpowiedz sobie sam na to pytanie