Tak na szybkiego, można spróbować w ten sposób. 4 bardzo proste warunki na początek, zobaczymy czy się przyjmą i mają sens:
1. Każda firma bez wyjątku niech sprzedaje towar za 80% ceny jaką oferuje budżet państwa za ten towar.
2. Kupujący niech kupuje towar od każdego po tyle samo sztuk. Jeśli są dwie firmy co produkują samochody, to wiadomo
że nikt nie kupi dwóch samochodów, więc niech raz kupi u tego, drógi raz u następnej firmy. Tego by należało przestrzegać, zapisywać sobie czy jak, żeby cały system miał rację bytu. Jeśli jest jedna firma w regionie to kupujecie tylko w tej firmie też za 80% ceny, proste. To samo tyczy się wynajmu domków jak nie mamy, raz u tego, raz u innego.
3. Jak ktoś się wyłamie i na przykład zaproponuje mniej, to u takiego kogoś nie kupujemy - mimo że ma mniejsze ceny.
4. Jak ktoś pracuje u kogoś to raz w jednej firmie, raz w drugiej. Zależy ile mamy firm w regionie.
Ja bym spróbował, zobaczymy jak to będzie wyglądać. Nie od dziś wiadomo, że w kupie siła

Ja zacznę.
Jak ktoś się pisze na te warunki to nie wiem, może tu napisać czy jak. Dodam, że to może nie mieć w ogóle sensu ale warto spróbować.
P.S
Czemu w mazowieckim mam tylko kanapki z budżetu ?
