RE: Pieniądze pracują dla mnie - Dziennik zysków i strat na giełdzie by HeadHunter13
Cześć, pewnie Mnie zbesztacie za odgrzebywanie starego wątku, ale trafiłem na ten temat przeglądając mój stary komputer i postanowiłem, że podzielę się jak potoczyło się moje życie.
Może kogoś to zainteresuje
Niestety nie udało mi się uzbierać 100 000zł do czerwca 2015 roku, ale za to już we Wrześniu 2015 roku udało mi się zdobyć kwalifikacje Brytyjskie kwalifikacje CPCS na koparki gąsienicowe, na które wydałem 2850 funtów.
Teraz powoli się rozkręcam działając jako self-employed i zarabiam od 130 do 170 funtów brytyjskich za dzień pracy, niestety jeszcze nie mam stałego kontraktu.
RE: Pieniądze pracują dla mnie - Dziennik zysków i strat na giełdzie by HeadHunter13
A tak z czystej ciekawości jak zakończyła się przygoda z Forexem? Bo to, że nie osiągnąłeś to jedno, ale czy ogólnie udało Ci się wyjść na plus? z treści postów wynika, że szło fajnie, ale czy tak się skończyło?