Na szczęście gimnazjum skończyłem 13 lat temu i bardzo się z tego cieszę. Kiedyś nie przywiązywało się tak dużej wagi do nauki jak dziś. Kiedyś wracałeś ze szkoły, jadłeś obiad i leciałeś na podwórko kopać piłę, albo szukałeś co by tutaj nabroić z kolegami na osiedlu. Wyjazdy na mecze na tygodniu i powrót na drugi dzień. To było pięknie i niestety nie wrócą już te czasy. Kiedyś było inaczej, bo i My jako młodzi chłopcy mieliśmy co robić i wtedy mieliśmy wpojone przez starszych na osiedlu, jakieś wartości w życiu. Dzisiejsza Polska wychowuje młodzież rurkową (ciapy), które są tłamszone i od dzieciństwa przez rodziców na siłę "unowocześniane", czyt. tablety na komunię, smartphone w wieku 5 lat itp. Uzależnienie od fejsa jest dziś tak wielkie, że aż mi się płakać chce jak słyszę te gimbusiarskie teksty od łebków wracających ze szkoły w stylu: "ten i ten ma tyle lajków", "a ten wrzucił to na fejsa,". Kur** niektórym to ładnie już mózg zlasowało od tych pseudo społecznościowych gówien. Ten kto ma więcej lajków, to ma dłuższego, czy co?

. Jak ja się cieszę, że fejsa wykorzystywałem tylko do zarobku, a urodziłem się jeszcze pod koniec lat 80 - tych, kiedy to młodzież wiedziała, co to znaczy ciężka praca i miała jakiekolwiek wartości w życiu. Dzisiaj szczytem odwagi jest splunąć na słabszego i skatować młodszego w imię niby większego szacunku u starszych na osiedlu. Szedłem parę dni temu z psami i młode chłopaki w wieku 14-15 lat popychały jakiegoś młodzika z plecakiem i mu wrzucili buta na dach klatki. Przystanąłem i mówię: "Taki kur** kozak jesteś, to spróbuj ze mną". Jak myślicie, dlaczego żaden z tej 4 nie spróbował? Czemu nie spróbowali wszyscy we 4? Przecież mieli przewagę. Taką o to młodzież wychowuje dzisiejszy kraj. Dzisiaj mówi się o nie tak wielkich liczbach imigrantów w Europie, ale co będzie za 5-10 lat? Kto będzie walczył za kraj i ojczyznę? Chyba nie napiszecie mi, że dzisiejsi uczniowie gimnazjów? To jest niestety początek końca upadku cywilizacji. Taka jest smutna prawda
