Sranie w banie, gadanie o marynie ....
Mówimy o oszczędnościach, ale jeśli kasa by nie poszła na papierosy, to by poszła na coś innego, bo nijak mają się rachunki itd. więc tych wyimaginowanych kwot, które wmawiasz sobie żebyś MIAŁ gdybyś rzucił palenie nie będziesz miał.
Samo w sobie palenie jest uzależnieniem, ma człowieka relaksować, i potem przechodzi jako nawyk, który nadal w jakiś sposób relaksuje (Ale to działa tylko na psychikę, z biologicznego punktu widzenia, tytoń nie posiada żadnych uspokajających właściwości...)
Najprostszym sposobem jest wyrwanie się z X nałogu, na rzecz Y nałogu

Załóżmy że ktoś jest uzależnionym palaczem, niech zmieni sobie w planie, że wtedy kiedy będzie chciał zapalić papierosa, zaparzy sobie herbatę, i tak zawsze przez 7 dni, zobaczycie że przetrwaliście bez papierosa ten tydzień bez żadnego trudu ... A herbatka dobra jest
