Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Kiedyś byłem w szpitalu u mojej babci i na tym samym oddziale leżał chłopak 17-lat- nigdy nie pił, nie palił, zdrowo się odżywiał bo chciał zostać sportowcem a dostał raka. Jak przyszedłem drugi raz to już go nie było. Dlatego wiele zależy od genów (mnóstwo osób będzie palić i dożyją sędziwego wieku a większość tylko przyspieszy rozwój i przebudzenie nowotworu)
Ja mam 18 lat rocznikowo, palę od 15 roku życia a wiek moich płuc ocenia się na 21 lat więc jest dosyć dobrze. Natomiast palę Parker&Simson tytoń i skręcam
(22-02-2015 12:50)selfie napisał(a): Kiedyś byłem w szpitalu u mojej babci i na tym samym oddziale leżał chłopak 17-lat- nigdy nie pił, nie palił, zdrowo się odżywiał bo chciał zostać sportowcem a dostał raka. Jak przyszedłem drugi raz to już go nie było. Dlatego wiele zależy od genów (mnóstwo osób będzie palić i dożyją sędziwego wieku a większość tylko przyspieszy rozwój i przebudzenie nowotworu)
Ja mam 18 lat rocznikowo, palę od 15 roku życia a wiek moich płuc ocenia się na 21 lat więc jest dosyć dobrze. Natomiast palę Parker&Simson tytoń i skręcam
Wcale bym się nie cieszył na twoim miejscu bo narazie 3 lata palisz i jeszcze masz młode płuca w wieku 30 lat twoje płuca pewnie będą wyglądały na 50. Papierosy to shit i nie rozumiem po co to palić. Nie wierzę żeby ktoś od spróbowania od razu się uzaleznil. Najczęściej jest tak że w gimbie się pali samemu nie wie po co ale koledzy palą więc nie może się wyróżniać.
Wielu moich znajomych już za czasów szkoły (1 gimnazjum i wyżej) się jarali paleniem papierosów a mnie to nigdy nie pociągało, wręcz przeciwnie. Nie paliłem ie raczej nie zapalę.
Paliłem ponad 12 lat , głupota z dzieciństwa, postanowiłem rzucić palenie ze wspomagaczem i się póki co to udaje.
Nie palę od miesiąca i 2 tygodni , nie warto się tym truć hehe dlatego młodzi nie wciągajcie się w to gówno
U mnie w gimbazie palą prawie wszyscy ja nie palę po po prostu się boje konsekwencji i mnie przy okazji nie ciągnie do tego moja mama nie pali tata też
Młodzież(najczęściej gimbaza) pali pod przymusem tekstów "No zapal, co tam jeden papieros" "Fajnie będzie" itp. itd.Osobiście będąc kilka lat temu w gimbazie(choć myślę , że wtedy były jeszcze gimnazja) nie raz musiałem odpowiadać nie. Nigdy w życiu nie paliłem , a na dym papierosowy jestem strasznie wyczulony , wręcz nie mogę przebywać w pobliżu osób palących.
Z tego co wiem jeden kolega z mojej klasy palił od 9 roku życia i zmarł w wieku 23 na raka.
Niby to nie my decydujemy o chorobie bo to geny w większości , ale z pewnością pożył by trochę dłużej.
Aż strach pomyśleć co będzie z dzieciakami , które teraz palą gdzieś w krzakach i mają po 7-8 lat , bo ich braciszek mądry namówił.