Otwieranie oczu, oraz proces przebudzenia, to owoce pracy nad sobą, poprzez rozwój "osobisty".
Ludzie, którzy są pochłonięci sobą, książkami, małymi/większymi celami sportowymi/zdrową żywnością, pracą nad nawykami, eliminacją złych/dobrych przyzwyczajeń, automatycznie sprowadza go na pewien pułap wyższej świadomości.
Do czego dążę, filmy tego typu są spoko, i przekazują pewien obraz prawdy, ale problem jest tego typu, że mała część ludzi temu ufa i za tym idzie, a jeszcze więcej w ogóle w to nie wierzy, i zlewa to po prostu, ciepłym moczem naśmiewając się z tego, hejtując nieustannie.
Ja w pewnym sensie, ograniczając się do telewizji, pierdół w internecie, eliminując jakikolwiek negatywny przepływ informacji, typu wiadomości w radiu, w gazetach, w necie, automatycznie bardziej myślę samodzielnie, i skupiam się na ważnych wartościach w życiu.
Nie da się wydostać z systemu, ale da się zapanować nad swoim życiem, tworząc zupełnie nową platformę, na której sadzimy ziarenka naszego, włanego świata, jakie ziarno zasadzimy, z takiego wyrośnie drzewo, a drzewo zależy tylko od nas, czy będą na nim wisieć ładne owoce, i będzie ich dużo, czy raczej zwiędłe liście, z opadniętymi gałązkami
Pozostaje kwestia, czy dalej brniemy w filozofie życia, sens, egzystencje, czy ruszamy dupe, i robimy coś ze swoim życie. Praca nad sobą, pokazująca wyniki innymi, z zewnątrz, automatycznie spowoduje, że jedna osoba z dziesięciu się przebudzi stwierdzi ''O kurde, ten gość ma racje" i też obierze pewnie dobrą, właściwą, świadomą drogę.
Rozwój poszczególnych umiejętności, rozwój duchowy, duchowość astralna, medytacja, oczyszczanie daje w pewnym sensie oczyszczenie ciała i umysłu z tego gowna.
Recepta jest prosta. WYłączyć czynnik zewnętrzny, a uruchomić wewnetrzny, kształtujac swoje życie.
System tworzy złe jedzenie, które ma za zadanie zamulać i ograniczac energie człowieka, to z kolei osłabia mózg, który łatwo przyswaja informacje z telewizji/radia/gazet itd, a one przez negatywny swój przekaz, wytwarzają obraz stresu i ciągłego przekonania strachu. Strach jest czynnikiem na podłozu nerwowym, ten z kolei wytwarza choroby fizycznei psychiczne, nie pozwalając tym samym zawładnąć nad swoim życiem. Kontrola umysłu przez techniki manipulacyjne.
Nie jesteśmy tu po to, aby zapieprzać dla kogoś, wytwarzać produkty, których nie potrzebujemy, nie jesteśmy tu po to, aby płacić rachunki, i nie po to, aby ulegać jakimś jednostkom.
Dziękuję,
Wszystkiego dobrego. Życzy szeko.