Po tym co piszecie powinienem chyba trochę bardziej wspomnieć o efektach ubocznych mojej pracy. Nie będę tutaj uogólniał bo nie mam pojęcia czy tylko ja tak mam, czy inne osoby też to spotyka, ale jeżeli ktoś się decyduje na taki wymiar pracy to powinien sobie zdawać sprawę z możliwych konsekwencji. Prócz tego, że w ciągu ostatnich 3 lat poprawił się mój status materialny to zdarzyło się kilka mniej fajnych rzeczy. Miałem trochę konfliktów rodzinnych, których nie chcę wyciągać na forum publiczne, jednak tylko Was przestrzegę, żebyście nie oferowali się zbyt często sami z pomocą ludziom, którzy mimo że są bliscy nie są tego warci

. Co do efektów ubocznych tej pracy to mogę zaliczyć m.in coś w rodzaju poczucia wypalenia, czasem dochodzą mnie takie stany, że przez 2-3 godziny jestem niezdatny do czegokolwiek, ciężko to wyjaśnić ale to takie poczucie bezcelowości i beznadziei, teoretycznie jest ok. bo mam kogoś na kim mi bardzo zależy, mam pieniądze i pracę, ale ten stan jest ponad to i jedynie myśl o osobie na której mi zależy jakoś mnie z tego wyciąga, tak że dalej zabieram się za to co powinienem, bo uświadamiam sobie, że warto, a obecny stan rzeczy tj. praca po tyle godzin dziennie to tylko stan przejściowy, że za kilka lat będę mógł odpocząć.
Co do samego rynku gier, nie jest łatwy i niesie ze sobą spore ryzyko, mógłbym go porównać do forexa, zaznaczając, że odpowiednimi technikami można kontrolować lub przewidywać efekty. W bliskim czasie skończone zostaną prace nad nową stroną mojej nowej firmy, więc pewnie wrzucę tutaj link, bo ze stronki będziecie mogli się lepiej dowiedzieć jak to wygląda. Jest kilka rzeczy o których chciałbym napisać, ale jeszcze nie mogę z kilku powodów, które pewnie wyjaśnię jak już będę mógł o nich mówić. Tak na koniec posta powiem Wam jeszcze raz, że warto się starać, pieniądze można wyciągnąć z prawie wszystkiego, kwestia podejścia, systematyczności i zdobywanej z czasem wiedzy oraz doświadczenia.