Norwegia za mniej niż 10 lat zakaże sprzedaży aut z silnikami spalinowymi
Sprawdź:
Paryż nie chce w centrum starych samochodów z silnikami spalinowymi, a Norwegowie… dążą do tego, żeby tego typu pojazdów nie sprzedawać w ogóle. Jeśli ten plan się powiedzie, w Norwegii za kilka lat w salonach w ogóle nie zobaczymy aut, które trzeba tankować – będą tylko takie, które naładujemy z gniazdka. Ewentualnie zatankujemy wodorem. Lokalna gazeta Dagens Naeringsliv twierdzi, że rząd podjął już decyzję, by do 2025 roku wprowadzić w Norwegii całkowity zakaz sprzedaży wszystkich pojazdów z silnikami spalinowymi. Naturalnie nie oznacza to zakazu poruszania się takich samochodów po publicznych drogach, lecz jedynie sprzedaży nowych egzemplarzy, więc każdy posiadacz samochodu z silnikiem benzynowym lub diesla, nadal będzie go mógł bez przeszkód wykorzystywać. Czy rzeczywiście już za kilka lat w norweskich salonach samochodowych nie będzie można kupić pojazdów innych niż elektryczne? Nie byłoby to wcale takie dziwne, biorąc pod uwagę, że aż 24% kupowanych w tym kraju nowych samochodów, to pojazdy o napędzie elektrycznym.