Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
RE: MyLead.pl - Subskrypcje SMS ! Brakuje Ci kasy ? Zacznij zarabiać razem z nami !
Na MyLead zliczane są wszystkie wejścia, również z tych samych IP, więc ilość wejść jest raczej mało miarodajna. Jeżeli przykładowo pozycjonujecie swoje serwisy wówczas Google Boty generują dużo ruchu, jeżeli danego dnia dodajecie dużo niszy również sami generujecie ruch.
RE: MyLead.pl - Subskrypcje SMS ! Brakuje Ci kasy ? Zacznij zarabiać razem z nami !
Wczoraj za pośrednictwem GG, zadałem jednemu z administratorów Mylead.pl bardzo proste pytanie, czyniąc to w sposób jak najbardziej uprzejmy, i co oczywiste - oczekiwałem odpowiedzi. Ta niestety nie nastąpiła przez pół godziny... No trudno, pomyślałem; zapewne dużo obowiązków, być może wielu pytających, stąd brak reakcji.
Wobec tego podziękowałem za nie udzielenie mi informacji, i zakończyłem ten smutny, krótki monolog.
Od tamtej pory minęło paręnaście godzin, ponownie otworzyłem okno rozmowy której nie było, gdyż ów administrator był dostępny. Niestety, w dalszym ciągu nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, swobodnie zawieszone w próżni...
Tym razem moje myśli dotyczące tej sytuacji, nie oscylowały już w domysłach o braku czasu, czy natłoku obowiązków, skoncetrowały się one bowiem na jednej, że to po prostu - lekceważenie. Smutne...
RE: MyLead.pl - Subskrypcje SMS ! Brakuje Ci kasy ? Zacznij zarabiać razem z nami !
(20-04-2015 14:45)kalutor napisał(a): Wczoraj za pośrednictwem GG, zadałem jednemu z administratorów Mylead.pl bardzo proste pytanie, czyniąc to w sposób jak najbardziej uprzejmy, i co oczywiste - oczekiwałem odpowiedzi. Ta niestety nie nastąpiła przez pół godziny... No trudno, pomyślałem; zapewne dużo obowiązków, być może wielu pytających, stąd brak reakcji.
Wobec tego podziękowałem za nie udzielenie mi informacji, i zakończyłem ten smutny, krótki monolog.
Od tamtej pory minęło paręnaście godzin, ponownie otworzyłem okno rozmowy której nie było, gdyż ów administrator był dostępny. Niestety, w dalszym ciągu nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, swobodnie zawieszone w próżni...
Tym razem moje myśli dotyczące tej sytuacji, nie oscylowały już w domysłach o braku czasu, czy natłoku obowiązków, skoncetrowały się one bowiem na jednej, że to po prostu - lekceważenie. Smutne...
Jak i tak zarabiasz grosze to po co mają się zajmować Twoimi sprawami?