Sprawdź:
Jose Mourinho był zadowolony z postawy piłkarzy Realu Madryt z meczu z drużyną APOEL-u Nikozja, który zakończył się zwycięstwem "Królewskich" 5:2. Aby awansować do finału Ligi Mistrzów, Real musi okazać się lepszy od Bayernu. Portugalski jest już pewien, że w finale znajdzie się FC Barcelona. - Pan dobrze wie, dlaczego - powiedział do dziennikarza "SkySports" "The Special One".
Rewanż pomiędzy Realem a zespołem APOEL-u Nikozja był jedynie formalnością, ponieważ pierwszy mecz zakończył się zwycięstwem "Królewskich" 3:0. Na Santiago Bernabeu nie zabrakło jednak emocji - gospodarze wygrali ostatecznie 5:2.
- Trudno było mi zmotywować zawodników na to spotkanie. Oni jednak pokazali pełen profesjonalizm i pewnie zwyciężyli. Jestem zadowolony z ich postawy – przyznał po zwycięstwie Jose Mourinho.
W półfinale Real zmierzy się z Bayernem Monachium. Jeśli drużyna prowadzona przez Portugalczyka wyeliminuje "Bawarczyków", to ich rywalem w finale będzie FC Barcelona lub Chelsea Londyn.
- Będę z panem szczery: nie wierzę w finał pomiędzy nami i Chelsea. Może o zwycięstwo w Lidze Mistrzów zagra Bayern, może Barcelona. Ale na pewno nie zmierzymy się w finale z "The Blues". Pan dobrze wie dlaczego - powiedział Mourinho w rozmowie z dziennikarzem "Sky Sports".
Szkoleniowiec Realu miał pewnie na myśli sprawę sędziowania spotkań Barcelony. Wtorkowy mecz "Blaugrany" z Milanem dostarczył bowiem fanom teorii spiskowych kolejnych argumentów. Sędzia Bjoern Kuipers podyktował kontrowersyjny rzut karny dla gospodarzy, który na bramkę zamienił Lionel Messi i Barcelona wyeliminowała "Rossonerich".
Źródło:
http://sport.wp.pl/kat,1752,title,Mourin...omosc.html
No Mourinho mówi to co wszyscy. Chelsea raczej nie wygra ale Real może mieć trudniej, ale najlepiej będzie jak finał będzie Barca-Real.
Za to jak będzie Bayern w finale to będą grać na swoim stadionie.
Ale jak by był finał Barcelona-Real to pewnie będzie wyglądał jak mecz Barcelony z Realem za dwa tygodnie.