Obiecałem post po prawie 100 dniach nieobecności - po takim czasie należy się Wam wyjaśnienie.
Trochę się pozmieniało. Przede wszystkim najważniejsza zmiana - oświadczyłem się, tej jedynej. Tak, wiem - już z tego nie ucieknę, kontrola na całe życie

Ale warto.
Zmieniłem pracę. Moja poprzednia praca była na pewno miejscem, w którym podszkoliłem bardzo swoją znajomość języka angielskiego (praca z Irlandczykami i Chińczykiem robi swoje

2 ). Nawiązałem też liczne znajomości z ludźmi z mojej miejscowości, oraz nauczyłem się także, jak sprzedawać mięso w Irlandii! Sukces co nie?

Wszystko ma swój czas. Szef docenił moją pracę, awansowałem. Jednak z dnia na dzień, atmosfera w firmie coraz bardziej mnie niepokoiła - nieusprawiedliwione nieobecności pracowników, praca po 11 godzin, praca na lodówkach w temperaturze bliskiej 0 - to wszystko powodowało, że zacząłem rozglądać się za czymś innym. W czerwcu odszedłem z firmy.
Mój pierwotny plan i praca w firmie IT nie wypaliła. Wróciłem na "stare śmieci" czyli pracuję na kuchni przygotowując indyjskie sosy - tam zaczynałem swoją przygodę z Irlandią. Lecz teraz jest inaczej - do pracy podchodzę bardziej na luzie (ale cenię jakość!) no i kasa też się zmieniła.
Co do zaniedbania dziennika - zarabiać nie przestałem, wręcz przeciwnie - z dnia na dzień motywacja rosła. Ale postanowiłem na kilka miesięcy oddać się mojej innej pasji - grze w pokera online. Zapowiadało się bardzo ciekawie, po 6 miesiącach wychodziłem cały czas na +, a wykres rósł ku górze. Jednak wariancja i tak zwany downswing spowodowały, że to co zarobiłem - przegrałem. Nie poddaję się i zaczynam swoją przygodę jeszcze raz, z tą różnicą, że teraz bardziej na luzie. Ale książek do pokera czytać nie przestaję. I uczyć się także.
Druga sprawa, to fakt, że chciałbym zmienić troszkę formułę prowadzenia dziennika. To znaczy post podsumowujący raz w tygodniu jak kiedyś, ale zmienić troszkę treść i rozkład samego posta. Z jednej strony nie wiem, czy nie powinienem być ostrożny z tym chwaleniem się ile to nie zarobiłem. Z drugiej strony jednak, po to tu jesteśmy - by zarabiać.
Dzisiaj poniedziałek, więc przedstawię cele na ten tydzień:
Cele na tydzień 23.07 do 29.07:
1. Zaoszczędzić 800 zł.
2. Kurs języka hiszpańskiego na Duolingo 7 dni z rzędu po 30 minut.
3. Dokończyć czytanie książki "Donald Trump - Nigdy się nie poddawaj!"
4. Przeglądać codziennie forum zarabiam.com i wpaść na genialny nowy pomysł zarabiania.
5. Dokończyć czytanie książki "Daniel Negreanu - Strategie Texas Holdem"
Na razie luźno, bez presji. Pamiętacie moją "nową metodę zarabiania" ? Spokojnie, nadal z niej korzystam.
Na podsumowanie natomiast, przyjdzie czas w niedzielę.
Trzymajcie się, pozdrawiam ciepło!