Byłem w trakcie pisania tutaj listy która coś nie chciała mieć końca, więc uznałem że to bez sensu i skasowałem.
Krótka odpowiedź jest taka - wszędzie. Wystarczy nie unikać tego języka, a sam nas dosięgnie. Filmy, seriale, youtube, serwisy rozrywkowe, dokumentacje, blogi, fora i masa innych rzeczy, z zasadą która była tu powtarzana, czyli jeżeli czegoś nie rozumiemy to do słownika. Ja translator mam na początku w belce zakładek.
Nie mówię płynnie po angielsku, ale na tyle by móc np. włączyć sobie jakiegoś kolesia na YT i rozumieć 95% tego co mówi, łapiąc jednocześnie żarty które nie mają odniesienia w polskim języku czy kulturze. Jeżeli poszerzam wiedzę z mojego fachu, to tylko i wyłącznie z anglojęzycznych źródeł. W sumie jak by się zastanowić to 70-80% stron przeglądam w eng. Cieszę się z tego, bo nigdy angielskiego się nie uczyłem i to co wiem to mam z czystej rozrywki czy nauki która nie polegała na nauce języka a innych rzeczy. Jestem jednym z tych co przez cały tok nauczania (14 lat!) mieli wciskany na siłę niemiecki i do teraz nie potrafią powiedzieć zdania w tym języku
