Wtrącę się delikatnie, proszę tylko aby osoby czytające tą wiadomość potraktowały to jako przykłady, nie bierzcie tego za "pewnik". W zasadzie
szykiryki bardzo fajnie wszystko opisał.
Co do umowy to ktoś wspomniał o umowie okazjonalnej aktualnie sam mam taką podpisaną, więc gdyby zaszła potrzeba to mogę komuś na pytania dotyczące umowy odpowiedzieć.
Jeśli chodzi o rynek mieszkań, jak to wygląda od strony praktycznej - podam na przykładzie Warszawy i miejscowości 50 tysięcznej.
Stolica raczej słynie z tego że popyt jest olbrzymi w stanie deweloperskim mieszkanie na nowych osiedlach warszawskich to kwota rzędu 300-350 tys(6500-7000zł/m2, 2 pokojowe) + urządzenie (ikea, nie warto wstawiać czegoś co na bank się zniszczy).
Oczywiście zdarzają się perełki i nie warto konkretnie skupiać się na rynku nowych mieszkań, czasami można odkupić coś za bezcen. Znam przypadek bliskiej mi osoby, która odkupiła od starszej babki w zasadzie to już babci, ze względu na to, że kobieta zadłużona była po uszy. Mieszkanie było w stanie opłakanym, wyremontowane zostało sprzedane za całkiem niezłą sumę młodej parze ludzi, po czym zostało dołożone coś w granicach 50 tys i kupiono mieszkanie na Mokotowie w świetnej lokalizacji.
Jeśli chodzi o dzielnice, Śródmieście, Bielany, Mokotów, Ursynów, Bemowo - ze względu na bliskość uczelni wyższych w każdej z tych dzielnic. Ja na swoim przykładzie mogę powiedzieć jak wygląda sprawa z mieszkaniami w Śródmieściu i Bemowie.
Śródmieście koszt wynajmu 2200 zł - 54m2, 2 pokoje salon i garderoba przerobiona na 3ci pokój. Czynsz administracyjny w granicach 600-700 zł. Opłaty za media(prąd,woda,gaz) rozliczane za bieżące zużycie, oczywiście opłacane przez lokatorów, internet + tv we własnym zakresie. Zwykła umowa. Lokalizacja świetna, wszędzie blisko mnóstwo sklepów w pobliżu. Standard mieszkaniowy 5/10, wynajmujący głównie studenci pierwszych roczników.
Bemowo koszt wynajmu 1900 zł, 52m2 sypialnia i salon (co ważne oba pokoje zamykane, nie przejściowe). Czynsz administracyjny ok. 500 zł w tym wliczona woda, rozliczana na zasadzie nadpłaty/niedopłaty raz na pewien okres czasu. Opłaty za media gaz + prąd z czego media płatne raz na 2 miesiące tzw. prognozy z RWE, oczywiście tak jak wyżej płatne przez lokatorów.
Lokalizacja powiedziałbym że średnia dla pierwszych roczników o ile nie studiują na Wojskowej Akademii Technicznej - natomiast co jest fajne, osiedle jest nowe, ciche i bardzo spokojne, standard mieszkania bardzo wysoki co zachęca młode małżeństwa/pary/ludzi, którzy się już wyszaleli.
Co do miejscowości 50 tysięcznej, nie będę szczególnie się rozpisywał bo mało kto dotrze do tego momentu

Mieszkanie 50m2, 2 pokoje, kuchnia, łazienka. Opłata administracyjna do spółdzielni 350 zł/miesięcznie. Koszt wynajmu 1100 zł/miesięcznie.
Dlaczego taka miejscowość ? Odpowiedź jest bardzo prosta, w promieniu 20km mnóstwo firm z przemysłem ciężkim, elektronicznych oraz szpital wojewódzki. Miejscowość bardzo fajna dla ludzie, którzy chcą gdzieś osiąść, studenci też się zdarzają na miejscu Państwowa Szkoła Wyższa z tym, że studiujący tam to raczej przyjezdni z okolicznych wiosek i miejscowi.
Zapomniałbym koszt mieszkania 3100-3500 zł/m2.
Nie wiem czy komuś to pomoże i na ile, jakieś światło na sprawę powinno rzucić.
Temat mieszkań jest olbrzymi i nie wiem czy ktokolwiek jest w stanie dokładnie go opisać, jest wiele niewiadomych ale najważniejsze na co warto zwrócić uwagę - wynajmujący.
W rzeczywistości nie jest tak łatwo, nie można rozpisać wszystkich sytuacji i kalkulacji na kartce papieru.