(30-05-2017, 18:00)Captain napisał(a): Nigdy nigdzie nie widziałem (i pewnie nie zobaczę) aby gdziekolwiek dało się zarobić 100% tego co się zainwestowało (czyli ROI 200%) w dwa tygodnie (bardzo mało czasu na jakąkolwiek inwestycje) nie ponosząc przy tym skrajnie wysokiego ryzyka (takiego typu 50% szansa, że stracisz wszystko, 50% że się uda).
Pewnie gdyby były takie patenty na ZC to każdy z nas by miał jak na tych pseudo motywacyjnych filmikach jacht wille basen i furę za minimum 1kk.
Moze konsolidacja chwilowek wchodzi w gre?
Twoja karta przetargowa moze byc fakt, ze mozesz splacic 10k.
Ewentualnie pozostaja Ci kredyty spolecznosciowe, ale watpie, ze w dwa tygodnie dasz rade tyle pozyczyc.
Karty kredytowe probowales brac?
(Zwykle na sile wciskaja w kazdym banku minimu 1k debetu.)
W wiekszosci daja 0% na 30-50 dni.
Z karty wyplacisz w bankomacie.
(ze spora prowizja)
Jezeli zadne z powyzszych nie wchodzi w gre to bierz telefon i proboj rolowac dlugi, w tych "najdrozszych" posplacaj w pierwszej kolejnosci.
(30-05-2017, 21:20)rcielak napisał(a): Moze konsolidacja chwilowek wchodzi w gre?
Twoja karta przetargowa moze byc fakt, ze mozesz splacic 10k.
Ewentualnie pozostaja Ci kredyty spolecznosciowe, ale watpie, ze w dwa tygodnie dasz rade tyle pozyczyc.
Karty kredytowe probowales brac?
(Zwykle na sile wciskaja w kazdym banku minimu 1k debetu.)
W wiekszosci daja 0% na 30-50 dni.
Z karty wyplacisz w bankomacie.
(ze spora prowizja)
Jezeli zadne z powyzszych nie wchodzi w gre to bierz telefon i proboj rolowac dlugi, w tych "najdrozszych" posplacaj w pierwszej kolejnosci.
Ps. Gdzie masz konto?
Konso odpada jak i wszelkie kardy, wszedzie odmowa.
PKO BP.
Zakładaj zapytania ofertowe na portalach z pożyczkami społecznościowymi i tyle. Zarobkujesz w internecie i w świecie realnym? Jeśli tak, to zaproponuj ciekawe bonusy to powinieneś zebrać potrzebną kwotę. A potem to zaciśnij pasa, tak na maxa i wyjdź z tej spirali długów, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
Na pewno nie warto zagrać za tą kasę w kasynie czy postawić u bukmachera, bo możesz wpaść w jeszcze większe kłopoty i pewnie wpadniesz jeśli tak zrobisz... Najlepiej podjąć odpowiedzialną decyzję. Mówisz, że pracowałeś na zlecenie.. Twoje wpływy z wynagrodzenia nie wpływały na konto? Jeśli tak to idź do tego banku i w oparciu o Twoje wpływy mógłby udzielić Ci kredytu, bo byłbyś dla niego wiarygodny. Mógłby też wziąć ktoś kredyt na siebie... ciężko znaleźć 10 tysięcy w tak krótkim czasie...
(30-05-2017, 21:44)Zasiu napisał(a): Na pewno nie warto zagrać za tą kasę w kasynie czy postawić u bukmachera, bo możesz wpaść w jeszcze większe kłopoty i pewnie wpadniesz jeśli tak zrobisz... Najlepiej podjąć odpowiedzialną decyzję. Mówisz, że pracowałeś na zlecenie.. Twoje wpływy z wynagrodzenia nie wpływały na konto? Jeśli tak to idź do tego banku i w oparciu o Twoje wpływy mógłby udzielić Ci kredytu, bo byłbyś dla niego wiarygodny. Mógłby też wziąć ktoś kredyt na siebie... ciężko znaleźć 10 tysięcy w tak krótkim czasie...
Byłem w swoim banku, dostałem odmowę.
No niestety, nie ma takiej osoby :/
Jak ma nasrane w bik'u to nikt mu nic nie udzieli.
W mojej ocenie pozostaje tylko
1.zarejestrowac sie na kokos, zakra, finansowo itd. Pozyczyc ile sie tam uda.
2.zadzwonic do tych chwilowek i sprobowac zrolowac.
3.splacic te "najdrozsze".
4.Robic sobie pozytywna historie na spolecznosciowkach i wymieniac chwilowki na spolecznosciowki lub jak bedzie tylko taka mozliwosc na kredyt bankowy.
5.Zapierdalac zeby wyjsc z tego gowna.
Kupić tanio sprzedać drogo. Jakieś auto? Garaż? Ale czy zdążysz z tym...
Inwestować tego co masz to bałbym się raczej. Zawsze jest jakieś ryzyko utraty nawet tego
Skoro najmujesz mieszkanie dogadaj z właścicielem czy możesz kogoś przyjąć pod dach. Kaucja jednomiesięczna + odstępne za 1 miesiąc i już pare złotych do przodu Jak garaż do tego albo miejsce postojowe też wypuścić.
Pogadaj z ziomkami na dzielni może mają robotę jakąś ale nie wpakuj się w coś. Poczytaj o kredytach konsolidacyjnych - tak po chłopsku - biorą twoje pożyczki i spłacają a ty im płacisz mniejsze raty ale zazwyczaj dłużej i więcej niż teraz jesteś winny. W teorii to znam i niby są właśnie dla tych co nie dają już rady z ratami. Może akurat, zapoznaj temat bo w praktyce nie wiem jak to wyglądać może w Twoim przypadku.