Kupić tanio sprzedać drogo. Jakieś auto? Garaż? Ale czy zdążysz z tym...
Inwestować tego co masz to bałbym się raczej. Zawsze jest jakieś ryzyko utraty nawet tego
Skoro najmujesz mieszkanie dogadaj z właścicielem czy możesz kogoś przyjąć pod dach. Kaucja jednomiesięczna + odstępne za 1 miesiąc i już pare złotych do przodu

Jak garaż do tego albo miejsce postojowe też wypuścić.
Pogadaj z ziomkami na dzielni może mają robotę jakąś ale nie wpakuj się w coś. Poczytaj o kredytach konsolidacyjnych - tak po chłopsku - biorą twoje pożyczki i spłacają a ty im płacisz mniejsze raty ale zazwyczaj dłużej i więcej niż teraz jesteś winny. W teorii to znam i niby są właśnie dla tych co nie dają już rady z ratami. Może akurat, zapoznaj temat bo w praktyce nie wiem jak to wyglądać może w Twoim przypadku.