Ja bym proponował zmienić sposób myślenia. Jeśli nie macie pieniędzy na to aby utrzymać się przez minimum 3 miesiące na rynku bez żadnych inkubatorów, dotacji itd to według mnie nie ma co zaczynać.
Koszty na 3 miesiące:
ZUS 450zł / msc
księgowość 100-200zł / msc
czyli min. 1650 zł max. 1950zł + koszty zamówienia towaru.
Z inkubatorami nigdy nie miałem styczności ale wiele osób bardzo chwali za księgowość, własne biuro, możliwość zorganizowania jakiegoś wykładu / dużego spotkania w sali konferencyjnej. Ale to nie jest tak kolorowo. Na moim przykładzie:
Po co mi biuro? Mogę normalnie w domu w "laćkach" zarabiać, o której sobie zechce.
Księgowość? Zawsze są limity np 20 faktur / msc, nie sądze żebym mógł się z takim księgowym spotkać i porozmawiać o firmie, poradzić się itd. Ja płace 200zł / msc (drogo jak na rynek) ale moge zawsze iść, pogadać, mam 2 minuty do biura księgowego od domu, biura rachunkowe bardzo często oferują także bezpłatne porady prawne (tak jest też u mnie).
Wykłady? Eventy? Po co? Jeśli chcesz przeprowadzić poważną rozmowę biznesową np. z kontrahentem to równocześnie dobrze możesz spotkać się w jakiejś kawiarni, a nie prosić się o dostęp do sali itd.
O dotacje możecie się starać w Urzędzie Pracy. Wejdź najlepiej na strone internetową swojego miasta, strone urzedu pracy, strone urzędu skarbowego - tam znajdziesz odnośniki do stron oferujących dofinansowania w danym województwie / mieście.
Podsumowując - jak dają to bierz dofinansowania ale nie kieruj sie tylko tym. Ważne żeby się utrzymać na rynku, a nie rozpocząć działalność i upaść po paru miesiącach

Powodzenia !