Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
W ten dzien kiedy mowili o tym w wiadomosciach akurat mieliśmy identyczny przypadek (pracuje w serwisie komputerowym). Komputer był szkolny i jak to w szkołach kopii nikt nie robił i wszystko padło. Naszczęście pliki dało się odszyfrować choć tanie to nie było... ale ogolnie ransomware to kawał cholerstwa i nie wiem jak ktoś może żyć w tych czasach nie robiąc kopii...
Ja po zakupie nowego komputera przekonałem się jak cholernie niebezpieczne jest wchodzenie do internetu bez żadnego antyvirusa ani programów ochronnych.
Połączyłem się z internetem, odpaliłem tylko 6-7 stron z informacjami o aktualizacjach Windows 7 i już jakiś wirus zaszyfrował mi pliki i żądał okupu na Bitcoin :O
A wcześniej przez caaaałe lata nie miałem żadnego poważnego wirusa. A tutaj tylko kilka stron odpalone bez ochrony i już takie coś...
Na szczeście to był czysty system i nie mialem tam jeszcze żadnych swoich plików, więc wystarczyło usunąć wirusa.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-10-2016 21:41 przez Captain.)
Captain błagam cie,nie siej fermentu od samych aktualizacji systemu,nie dostałeś robaka. Zapewne jakiś .rar pobrałeś nie w pełni legalny i zostałeś porobiony. Wiem jak to działa,miałem okazje spotkać się z taką "maszynką" która kompiluje gotowy już kod. Więc twoja wyobraźnia płata ci figle,lub tworzysz smoka nie w tej bajce co trzeba.
Bez pobrania,i odpalenia pliku,jeszcze nikogo to nie złapało. Podobnie działał Steam Stealer...
@up: Czytaj ze zrozumieniem. Niczego nie pobierałem, a wirusa dostałem nie od aktualizacji ani plików tylko od samego wejscia na strone internetową mając czysty system bez żadnego antvirusa, zapory ani niczego chroniącego system.
I to na normalną stronę internetową, nie jakaś podejrzaną albo jakieś nie wiadomo co.
Wynika więc z tego, że wirusy mogą zostać pobrane w tle, bez żadnej wiedzy użytkownika i żadnego kliknięcia ,,download''. Normalnie programy antivirusowe chronią przed czymś takim, ale ja wtedy jeszcze nie zdążyłem zainstalować, pisałem, ze czysty system ledwo co postawiony.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-10-2016 06:05 przez Captain.)
(29-10-2016 14:17)Ни х себе! napisał(a): to jest w ogole niemożliwe by samo wejscie na strone zainfekowalo ci pc
podaj mi tą strone ja z mila checia na nią wejde i nagram to
Samo wescie może nie. Ale możliwe jest coś takiego, że wchodzisz na stronę na której automatecznie pobierasz plik "potwierdzenie", który jest wykonywalny, a wygląda na zwykły pdf. Może sobie leżeć jakiś czas a pewnego razu włączysz go infekując system.
(29-10-2016 14:17)Ни х себе! napisał(a): to jest w ogole niemożliwe by samo wejscie na strone zainfekowalo ci pc
podaj mi tą strone ja z mila checia na nią wejde i nagram to
Po pierwsze wchodząc na stronę juz pobierasz pliki, elementy strony, które moga stanowić furtkę. Chronią nas przed tym antyviry/internet security, trochę zabezpieczenia systemowe.
Po drugie, piszesz "samo wejście na stronę", wskaz mi stronę, na która "tylko wchodzisz" bez żadnej interakcji?