Co chwile ktoś o to pyta.. i od tego zaczyna się później "wymiana poglądów".. dość ostra często

O to chodzi w tego typu "biznesów", że nikt nie wie kiedy to upadnie. Są różne przesłanki. Chociaż je też można różnie interpretować. Jeden powie "fajnie, firma się rozwija". Drugi powie: "kończy się, próbują jeszcze zwerbować więcej ludzi"
Wiemy tutaj tylko tyle, że nic nie wiemy. Nie znamy osobiście właścicieli. Nie wiemy ile jest "wpływów", a ile "wypływów". Dlatego nikt Ci tutaj nie powie ile to jeszcze pociągnie. Każdy ma swój rozum, może sobie poczytać, prześledzić historię podobnych tego typu projektów i na podstawie tego podjąć stosowną decyzję.
Początek jest zawsze huczny.. koniec niespodziewany. Tylko ten czas i wydarzenia pomiędzy są jedną wielką niewiadomą.
Moje osobiste zdanie? Ja bym nie wchodził już w to..