Sorry, że się wtykam, ale tak poważnie: kto nas dzisiaj NIE szpieguje?

Wszyscy, za równo organy państwowe, szef na etacie przeglądający nam fejsa, mąż czy żona, a nawet ... ludzie, którzy z czasem stają się naszymi partnerami w revshare.
W końcu działając na FB pozwalamy im na to i bynajmniej nie bezinteresownie.

Bierzmy plusy i minusy "szpiegowania" z całym dobrodziejstwem tego inwentarza.
Takie czasy - kto nie obserwuje/nie szpieguje/nie sprawdza/nie przegląda/nie pyta ten nie ma.
I FN robi to tak samo jak FB, chociaz na zdecydowanie mniejszą skalę, bo nie ma jeszcze takiego rozmachu.
Dla mnie to oczywiste.