Tym, którzy tak uporczywie twierdzą, że fires to scam, że kłamią itp odpowiem jedną, prawdziwą historię ale tak w skrócie. Większość pewnie o tym wie ale niektórzy pewnie nie.
Jest pewna firma, dość duża. Między innymi zajmuje się partnerstwem na youtubie. Jakiś czas temu, były kłopoty z wypłatami. Pan prezes, który si.ę tym zajmował, zawsze tłumaczył się tym, że jest chory, że był w szpitalu i po prostu nie mógł wypłacić tych pieniędzy. Wszyscy się śmiali z niego, mieli beke, nikt w to nie wierzył. Jednak po jakimś czasie światło dziennie ujrzała informacja, że Pan prezes o którym jest mowa, zmarł na raka płuc o ile dobrze pamiętam. Wtedy już nikomu nie było do śmiechu.
Podsumowując nikogo nie osądzam (chodzi mi o fires) mam nadzieję, że co mówią to prawda (bo w sumie tego nie wiem), zarabiam dalej i zwyczajnie czekam na rozwój sytuacji. Pozdrawiam
