Pierniczenie jest to coś co robia przedstawiciele FM. Co mam na mysli?
Jesli każdy moze miec dochod pasywny, to kto wyrabia dochod niepasywny?
Dochod pasywny kogos na samej gorze bierze sie z kogos nizej, tego z kogos jeszcze nizej itd. itd. i efekt tego taki, ze kazdy ma dochod pasywny z dochodu pasywnego?
Dariusz bodajze Holeniewski (tworca Lider Team, nie pamietam dokladnie nazwiska) chwalil sie swoja grupa, ktora swego czasu liczyla 20 tysiecy osob. Chwalil sie, ze wlasnie przekroczyl obroty wysokosci miliona. Daje to na osobe 50 zl obrotu miesiecznie. Z takich osob bierze sie dochod pasywny? 50 zł obrotu miesiecznie?
Nie mowie, ze nie da sie zarobic na MLM czy na FM - da sie. Tylko wmawianie, ze kazdy tutaj trzepie pieniadze (a co gorzej - wierzenie w to) jest po prostu smieszne.
A teraz bardziej na temat - zlote czasy FM minely. Oczywiscie, nadal mozna zbudowac nienajgorsza strukture jednak jest to nieporownywalnie trudniejsze od tego co bylo jakis czas temu.
Jesli ktos mysli o ciekawych pieniadzach z FM to niech ich szuka zagranica - tam malo ludzi to zna, wiec latwiej znalezc ciemniaków, ktorzy poleca na wyrobione formulki z ksiazki "Biedny ojciec, bogaty ojciec" i zapewni dochod wierzcholkowi piramidy.
pozdrawiam