A wypowiem się bo temat dla mnie mega oczywisty i może rozwieję reklamacyjne wątpliwości
fusek mahuzz Czaq
(22-02-2018 09:12)mahuzz napisał(a): Po pół roku dostajecie informacje o reklamacji? Ciekawe od którego operatora 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Nie ma w tym niczego zaskakującego, i po 8 miesiącach możesz dostać odliczenie. Odliczenie może nastąpić nawet na podstawie nie uregulowania faktury przez klienta końcowego (np sobie umrze i nie zapłaci) - dostaniesz odliczenie. Mówię tu o swojej branży i swoich usługach, mimo przejrzystości i 100% legalności takie odliczenia występują i niemal zawsze jest to dopiero po kilku miesiącach. W sumie nie wiem jak to egzekwują serwisy SubSMS ale odliczenie po pół roku to nic szokującego, a wręcz rutyna.
(21-02-2018 07:28)fusek napisał(a): (21-02-2018 07:26)eforsa napisał(a): Jeśli robiliśmy odliczenia, to zawsze robiliśmy je za pełną kwotę brutto.
Bo? Przecież ani wy ani my takiej kwoty nie dostajemy
(22-02-2018 08:28)Czaq napisał(a): (22-02-2018 07:18)eforsa napisał(a): Gdyby okres tych rozliczeń był zależny od nas krytyka byłaby oczywiście jak najbardziej uzasadniona pod tym kontem. Niestety, jest to całkowicie poza naszą decyzyjnością kiedy i za co otrzymujemy reklamacje od operatorów. Rozumiemy, że nasza polityka względem rozliczeń nie odpowiada wszystkim, jednakże odliczeń dokonujemy zawsze, zwłaszcza w przypadku zgłoszeń operatorskich, nigdy nie było to tajemnicą. Gdyby kwestia uznawania reklamacji leżała po naszej stronie problem byłby dużo mniejszy. Obecnie ze względu na zmieniającą się drastycznie sytuację rynku premium i sub SMS od marca 2017 roku, co raz silniejszych nacisków ze strony UOKIKu, zarówno na nas jak i na operatorów, oraz kampanie informacyjne straszące SMSami premium, ilość reklamacji jest duża i rośnie zwłaszcza w przypadku promocji opierającej się na Fake Contencie.
Tylko dlaczego musimy zwracać brutto gdy zarabiamy 50% netto? Troche nie fair.
Nie fair? Absolutnie, już tłumaczę jak to widzę - osoba która jest winna nieprawidłowemu świadczeniu ponosi całkowity koszt, który poniósł klient końcowy - tak więc dlaczego mają Ci zabrać tylko 50% tego co dostajesz, a kto odda resztę? Eforsa ma płacić końcowemu klientowi za oszustwa/krętactwa użytkowników? Pośrednik ma oddać? Czy może operator ma z własnej kieszeni zwrócić pieniądze klientowi końcowemu?
Minimum logiki - operator świadczy usługę dla pośrednika, pośrednik dla serwisu sub sms, serwis sub sms dla Was - jeśli na końcu w wyniku Waszej złej promocji przyszła reklamacja "od góry" (wszystko jedno czy operator, uokik czy ktokolwiek inny) to całe konsekwencje ponosi promujący, bo w końcu to jego wina i to on naraził na straty osobę która z usługi skorzystała i została wprowadzona w błąd - to przecież jasne.
Zaznaczam, że aktualnie nie zarabiam na żadnym serwisie SUBSMS, jednak mam niemal dekadę doświadczenia w branży smsowej i taka forma polityki jakiegokolwiek serwisu SMS jest dla mnie całkowicie zrozumiała, nie wiem tylko dlaczego praktycznie żaden serwis nie pisze o tym wprost, może większość serwisów nie chce być źle przez to odebranych przez partnerów, jednak nie ma w takich działaniach niczego zaskakującego. Ofc może jest tu jeszcze jakiś ukryty parametr czy polityka której nie znam, bazuje na swoim doświadczeniu w nieco innej branży.