Sprawdź:
Cześć,
zdarzyła mi się dziwna sytuacja i nie bardzo wiem o co chodzi. Zrobiłem zaledwie dwa dni temu stronę, dopiero dzisiaj trafiła ona do indeksu Google'a i ktoś skomentował mi artykuł.
![[Obrazek: eee1png_aweshhr.png]](http://s2.ifotos.pl/img/eee1png_aweshhr.png)
Zamazana część to adres hiszpańskiej strony o samochodach, konkretnie rzecz biorąc takiego wpisu.
![[Obrazek: eee2png_aweshxq.png]](http://s2.ifotos.pl/img/eee2png_aweshxq.png)
Pod zdjęciem jest coś po hiszpańsku o Bieberze, męskich stopach i bezdomnych.
Jedyne co zrobiłem to zleciłem kolesiowi na Seoclerk dodanie 40 backlinków dzisiaj w nocy, ze stron .edu i .gov, bo akurat miałem wolne 3 dolce na Paypalu. Nawet nie zaczął linkować, a mojej strony w serpach nie ma wcale.
Ktoś wie jak ten Hiszpan trafił na moją polską stronę i po jaką cholerę skomentował mój wpis?