Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
rekki Bardzo miło i przyjemnie czytać twój dziennik, ale chyba to już koniec jego prowadzenia jak i zarabiania ?
9 Miesięcy brak wpisów, celów a szkoda bo całkiem dobrze wychodziło zarabianie
mikuss Dzięki za zainteresowanie. Kilka dni temu miałem w planach reaktywować swój dziennik, jednak w chwili obecnej mam ograniczony czas na działania w internecie. Przez długi czas pracowałem za granicą, a obecnie rozpocząłem studia na dosyć wymagającym kierunku. Od czasu do czasu udaje mi się zarobić jakieś drobne przez internet, jeśli uda mi się wrócić do jakichś regularnych zarobków, to prawdopodobnie pojawią się wpisy oraz jakiś skromny cel na początek.
Czas na mały powrót do prowadzenia dzienniku. Tak jak wspominałem już wcześniej - mała ilość czasu, brak pomysłów, walka z blokadami itd, jednak postaram się wrócić na odpowiednie tory i zacząć zarabiać jakieś drobniaki w sieci.
Cel bez szaleństw, gdyż ciężko w moim przypadku zarabiać teraz regularnie, głównie chodzi o powrót do regularności oraz motywację.
Cel na kolejne 40 dni to 1000zł, przy ostatnich celach wydaje się być bardzo mały, jednak mam nadzieję, że dość szybko go zrealizuję i będę mógł obrać kolejny, większy cel. Jako, iż dzisiaj nie wpadło zupełnie nic, postanowiłem wziąć zarobki od początku tego tygodnia, aby nie zaczynać od zera.
Dzień 1, 2 i 3:
To głównie testy jednego z programów do pracy na FB oraz przeglądanie starych kont Facebookowych, aby zobaczyć jak wygląda stan zaplecza. Udało się odkopać jakieś 25 stażowych kont, więc jeśli szybko nie padną, to może uda się na nich coś wycisnąć. Oprócz tego praca w dwóch serwisach, na dniach postaram się wrócić do subów.
Dzień 4, 5:
Dzisiaj wróciłem do rodzinnego miasta (studiuję ponad 100km od domu), więc weekend raczej nie będzie zbyt owocny. Dzisiaj już pewnie też nic nie wpadnie, więc podsumowanie 2h przed końcem dnia.