Dzień 4
Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Nareszcie wróciłem, niestety nie miałem na nic czasu, piątek to mój najgorszy dzień, pobudka o 7 rano, ćwiczenia z algorytmów,ćwiczenia z probabilistyki, wykład z baz danych, biegiem do akademika się pakować, w autobus, szybko szybko żeby zdążyć na pociąg i tak o 19 jestem w domku.
Zarobki
Nie ma pracy nie ma zarabiania, wczoraj zaplanowałem dwa posty jednak mój fanpage bez s4s jeszcze dobrze nie funkcjonuje.
Zarobek do czasu pisania posta : 0.83$
Zarobek ogólny: 4.05$
Cel 3$ dziennie
Walka z samym sobą
Tutaj również nie było czasu ani na ugotowanie obiadu, ani na bieganie (może to i lepiej przy takim arktycznym wietrze). Stosuje mniej więcej dietę 80/20 także jeśli 6 dni w tygodniu się pilnuję, mogę zrobić jeden cheat day. Z głodu zjadłem dziś w pociągu kebaba i z tego powodu rezygnuję z jutrzejszej imprezy i traktuje dzisiejszy dzień jako cheat day.
Ogólnie jestem zadowolony z tego tygodnia, mimo że brakuje mi jeszcze dużo silnej woli i konsekwencji. W domu mogłem zmierzyć efekty przemiany w postaci wagi i....
4kg mniej
Cel 80kg
Obecna waga 94kg