Sprawdź:
Nie wiem co chciałeś powiedzieć przez "bycie dzieckiem"

Ja w zarabianie wkroczyłem w czasach, gdy potrafiłem grać po 8 godzin w Minecrafta, zero dworu po szkole - po prostu dzieciak, który wyrósłby na "Amerykanina wracającego z KFC". Nagle zobaczyłem, że mój komputer już sobie nie daje rady z tą grą, więc zacząłem szukać jak zarobić na nowy (z 20zł/miesiąc kieszonkowego nie uzbieram 6000zł

) i tak znalazłem zarabianie. Jakimś cudem zacząłem zajmować się sobą i teraz jestem ze wszystkiego zadowolony.

Czasami sobie pogram w CS'a, mam beztroskie dzieciństwo (co chcę to mam

), no i troszkę poprawiłem swoje możliwości fizyczne. To jest według mnie najlepsze dzieciństwo, a nie jakieś bicie się po lekcjach, palenie papierosów w moim wieku.
Dzięki za czytanie dziennika! Jesteście najlepsi!