Czas na update!
Wreszcie kolejny updejcik. Wiem, że nazwałem to dziennikiem, a aktualizuję nieregularnie, jednak więcej czasu poświęcam na samo zarabianie niż na pisanie o zarabianiu, dlatego dziennik swój będe aktualizował nadal, jednak nieregularnie, co kilka dni.
Po pierwsze... idzie mi genialnie! Jestem strasznie podekscytowany postępem jaki zrobiłem od grudnia. Założyłem dziennik żeby się motywować do pracy, jednak prawdziwym motywatorem jest mój zarobek.
Wszystko związane jest z kontem poziomu 2 jaki osiągnąłem na Fiverr. Oznacza to, że moge dodawać ekstra gigi, za które moge kasować więcej niz 5$. Strasznie przyczyniło się to do zwiększenia zarobku.
Ogólnie mam 3 najmocniejsze gigi, które są odpowiedzialne za praktycznie cały przychód. 2 z nich to poradniki, które użyłem z kursu i ostatni to mój własny produkt. Wszystkie cieszą się podobnym zainteresowaniem. Jak na ten czas nie wyłonił się top1, który przynosiłby dużo więcej dochodu niż cała reszta.
Nie zamierzam dodawać żadnych nowych gigów, jak już wcześniej wspomniałem, cały czas skupiam sie na marketingu tych, które dodałem.
Teraz czas na podziękowanie kometowi, bo to on popchnął mój zarobek i dzięki niemu jest teraz tak dobrze. Kosztowało go to ponad godzinę na skype ze mną, ale przyniosło mega rezultaty. Nie chce tu jakoś go wychwalać za bardzo, ale po prostu jestem bardzo wdzięczny za wiedzę jaką mi przekazał, przede wszystkim w kursie, ale również w konsultacjach, gdzie wyjaśnił mi jeszcze pare aspektów, które początkowo były trudne do zrozumienia.
Aktualnie testuję różne rodzaje ekstra gigów i ich ceny żeby zwiększyć konwersję i zaciekawić jeszcze bardziej kupujących - tak by chcieli wydać więcej niz tylko 5$. Nie wiem czy idzie mi dobrze, bo nie mam porównania, ale same kwoty mnie bardzo cieszą
Czas na to, na co każdy czeka, a więc zarobek
Zarobek w styczniu
66/250$
Tak, 66$! a jest dopiero 6 stycznia. Ciężko mi w to uwierzyć. Motywacja jest na 150%. Teraz 250 dolarów w styczniu wygląda bardzo realnie. Wszystko to zasługa ekstra gigów
Ogólnie to sprawiam, że przy wydaniu np 10$ więcej, ludzie dostają dużo bardziej wartościową ofertę i przez to wolą wydac 15$ niż 5$ i otrzymać dużo więcej. A ja i tak dużo więcej nie muszę robić, nakład pracy przy 5 czy 15$ jest ten sam.
Czysty chwyt marketingowy, ale nie chcę zdradzać tez za wiele, bo to akurat znam z kursu.
No i na koniec screen, zarobek od początku, czyli od grudnia:
![[Obrazek: Gk4kC87.png]](http://i.imgur.com/Gk4kC87.png)