Ok, minęło parę dni, pora na update.
Kolega z indii oczywiście zawiódł i przekopiował inną stroną (97% plagiarism xD), pomylił ceny, jego sales funnel to ten od sellera z clickbanku. Próbuje też oszukać klientów mówiąc, że coś jest za darmo... zbiera imię. mail, po czym przekierowuje do normalnej strony z ofertą. Po co? Dobre pytanie, skoro seller dostarczył freebee z którego możnaby na luzie skorzystać.
Żeby było śmieszniej, maile są słane z jakiegoś randomowego emaila w stylu
[email protected], więc jak się domyślacie, lądują od razu w spamie. Treść maila to 1 do 1 to co dodał do strony (co też było dodane jako templatka od sellera).
Aa, jeśli myślicie, że chociaż maile na mój reflink kierują to... no cóż.
Ale za to logo jest ładne! Wcale nie jest z darmowego generatora
Wysłałem mu elaborat co ma poprawić. Jak nie poprawi to 80$ wraca po prostu do puli, więc jedyne co to tracę czas... ale przynajmniej Wy macie rozrywkę
Najwyżej znajdziemy innego asiora.
Czas spędzony total - 2.5h