21.12
W poniedziałek doszło do mnie jak bardzo zamknąłem się w czterech ścianach, zamykając się na innych..
Mam bardzo słabo widzącego tatę, który powiedział że jedzie ze mną po mamę. Niby nic zwyczajnego.. do pierwszego potknięcia.. Od 4 lat mieszkam sam i odwiedzam rodziców raz na tydzień, a czasem rzadziej. Z tamtych czasów pamiętam jak ojciec dawał sobie radę gdzieś wychodząc, teraz w każde nowe miejsce potrzebuje opiekuna i bardziej rozróżnia światła niż widzi co się wokół niego się dzieje.
Ale chce wychodzić do nowych miejsc i poznawać ludzi !
Tato chwała Ci za to !
Widząc jego radość choćby odwiedzając jarmark Bożonarodzeniowy do teraz kręci mi się łezka w oku..
tak więc pewnie przez wielu wyczekiwane...
Cele 2019 r !
- Kwalifikacja do zabiegu oraz wszczepienie implantu drenującego ( Około 5500 ), by choć trochę poprawić ojcu wzrok.
-
Wyjść do ludzi ( bezcenne )
Jako że wracam do lepienia uszek, zarobki pokażę jutro.
Pozdrawiam !
Zapomniałem o piosence..