No własnie z tym u mnie jest kiepsko .. Bo u mnie jest róznie z czasem. Nie lubie wpychać w siebie 'żarcia' jesli nie czuje głodu, potrzeby jedzenia.
Z tym jest cięzko

budzik nastawiony na 6 a pobudka o 7 tak czy siak.. Nie potrafie obudzić się z budzikiem

nie wiem tak już mam, każdy jest inny, jedyny w swoim rodzaju i od każdego się różni.
Tak samo z jedzeniem, Nie jadam tego samego co rodzice.. na mieście nie jadam praktycznie i nawet teoretycznie w ogóle. Rzadko się zdarzy że zmuszony jestem zjeść jak np muszę zostać na miescie po szkole to pójde do jakiejś pizzeri zamówię tortille, lub jak to się u mnie od kilku lat utrzymuje ' hamburgera bez kotleta' Nie trawie poprostu tego 'mięsa' Wędliny to samo nie jadam wszystkiego mam swoje 2 ulubione innych nie tkne, o pasztecie, paprykażu itp to już nie wspomne..