@DENON w Polsce interpretacje nie są wyznacznikiem prawa jakbyś nie wiedział. Napisałem wyraźnie - fiskus może ale nie musi. Robi to coraz częściej a dodatkowo w projektach były zmiany normujące to na niekorzyść dla wynajmujących nie wiem czy przeszło. Nie wierzysz zadzwoń na KIP. Stamtąd mam to info, potwierdzałem w swoim urzędzie. Nie każdy urząd tak samo interpretuje daną sytuację dlatego napisałem "może, nie musi". Warto o tym wiedzieć bo można się ostro zdziwić działając bez DG w sposób zorganizowany, ciągły, ponosząc koszty działalności itd.
Gdybyś nie wiedział to wyżej wspomniane oficjalnie przedstawia się tak ze jak działasz (najmujesz powierzchnie) hobbystycznie - czyli nieregularnie, bez jakichś kosztów, strony tworzysz hobbystycznie a nie w celach zarobkowych to DG mało który urząd będzie wymagać. Jak działasz w celach zarobkowych to się nie wyłgasz łatwo jeśli fiskus się przyczepi. W praktyce natomiast różnie bywa.
@maverick raczej bym sugerował się linkami podanymi w tym artykule. Czyli:
https://www.whitepress.pl/baza-wiedzy/14...ternetowej
Cytat:Okiem fiskusa
Kwestia rozliczania się z urzędem skarbowym z dodatkowego dochodu pochodzącego z blogów czy artykułów jest stosunkowo skomplikowana – może, ale nie musi być konieczne założenie działalności gospodarczej. Przedsiębiorcą należy zostać na pewno wtedy, gdy prowadzenie bloga wyczerpuje znamiona działalności gospodarczej.
...
A może dzierżawa?
Inną możliwością, o jakiej wspomniano, jest podpisanie z zainteresowanym klientem umowy o dzierżawę lub najem powierzchni reklamowej. Takie rozwiązanie preferuje znaczny odsetek reklamodawców. Jednakże interpretacje przepisów przez urzędy skarbowe w tej kwestii są w dalszym ciągu różnorodne.
https://www.infakt.pl/blog/darmowe-ebook...y-z-bloga/
Cytat:Wykonywanie szeregu czynności, które mogą przynieść zysk i jednocześnie nie wiążą się np. z pracą na umowę o pracę, może zostać zatem uznane za działalność gospodarczą. Jeśli urzędnicy tak orzekną, to oczywiście można bronić się przed sądem ale z uwagi na konstrukcję definicji działalności gospodarczej może być trudno udowodnić swoją rację.
...
Rejestracji firmy można także uniknąć, gdy blog wprawdzie jest dochodowy ale prowadzony w pełni hobbystycznie, natomiast uzyskiwane przychody pojawiają się rzadko i nie wymagają dużego zaangażowania.
są o wiele bardziej bliskie oficjalnego stanowiska i przepisów prawa. Jak ktoś twierdzi że nie musi mieć DG bo w regulaminie mu coś takiego napisano to jest to po prostu śmieszne

Sumą sumarów - jeśli działasz w sposób zorganizowany i ciągły, we własnym imieniu i na własny rachunek - "pracodawca" nie odprowadza za Ciebie podatku to zawsze istnieje ryzyko (mniejsze/większe) że fiskus pokusi się o niekorzystną dla nas interpretację. Może, nie musi - zaznaczam. Niemniej warto o tym wiedzieć by w razie czegoś być przygotowanym i mniej zdziwionym bo sądy itp. wcale miłą sprawą nie są jeśli mieliście styczność
Można się spierać ale jak nie masz ORDiN to jesteś skazany na interpretację swojego urzędu lub ewentualną walkę w sądzie o swoją wersję.