Dziś trochę inny wpis... Co jakiś czas w dziennikach na tym lub na innym forum widzimy jak ktoś pisze o tym, że strona dziwnie spadła w serpach, a jedyny powód według większości to update google. Nie zgadzam się z tym. Według mnie to nie zawsze jest google, a dość często jednak inny proceder, który u siebie zauważam po raz 2 w przeciągu raptem lekko ponad 3 miesięcy.
Do rzeczy - kto czyta dziennik ten wie, że w marcu jakiś CIAPAK który posłuzył się blogspotem naładował mi ponad 150 backlinków. Czemu CIAPAK? Język jego "stron" to pakistański

Co więcej on nadal dodaje jakieś takie chore wpisy w ilości 100-150-200 postów na raz na temat jednej strony. Działa na zamówienie? Nie wiem. Ja zrzekłem się linków w GSC.
Wczoraj zauważyłem dziwnie niskie i podejrzane zarobki ze strony A, szybko sprawdziłem SERPy i zobaczyłem:
Dziwne, że tak nagle. Od razu zalogowałem się do Google Search Engine i zobaczyłem:
Wnioski:
1. Gość podlinkował podstronę - nie stronę główną - efekt - łatwiej to można było zobaczyć i wyśledzić.
2. Użył domen niskiej jakości:
3. Żadna z tych domen nie działa.
_____________
Konkluzja
Owszem sytuacja jest niezbyt fajna, bo patrząc na to jak się ostatnio mi ruch na stronie prezenetował to wczoraj diametralnie spadł na pysk:
Dziś zapewnę będzie jeszcze gorzej, ale dokonałem już cześci koniecznych akcji, czyli:
1. Zrzekłem się linków.
2. Dołożyłem nowe treści.
3. Muszę jeszcze tylko zdobyć kilka-kilkanaście linków.
Na podsumowanie dodam jeszcze tylko, że najbardziej irytujące jest to, że pojawiają się idioci, którym nie chce się w zgodzie z google wybić tylko spamują konkurencję. Gdzie tu logika?
W kontakcie!
________________
EDIT
Po 24h sytuacja powoli się poprawia:
Zobaczymy co będzie dalej

2