Marek zna imię właściciela portalu bo obserwuje forum i Discord. To padło gdzieś w rozmowach pomiędzy nim, a innym userem, sam się przedstawił z imienia.
Cytat:pisałem są przewalutowania ale nie widzę tu możliwości wymiany waluty jak w kantorze.
Tak pisałeś ale, że przewalutowanie odbywa się TYLKO na potrzeby gry. Więc postawiłem Ci sytuację jak krowie na rowie, że nie na potrzeby gry tylko w ramach subkonta. Wpłacasz, możesz nie grać a saldo BTC się zmienia, bo zmienia się kurs. Gdyby było inaczej to saldo BTC nieruszanego subkonta byłoby stałe w walucie jaką wpłacasz!
Możemy również porozmawiać o grze:
Akurat to nie ja wyliczyłem, ale jak wspomniałem obserwuję rozmowy o tej grze, i wyszło chłopakom że produkcja plastiku się nie opłaca.
No i faktycznie. Przy obecnych cenach nie ma opcji aby się zwracały koszty produkcji. Kolejny raz mogę napisać "a nie mówiłem, że kagańce cenowe to zły pomysł?".
System jest źle policzony!!! Skoro nie ma mowy o rentowności produkcji to jak ma się zwrócić inwestycja? Niby to tylko 500 zł, ale jednak to kilka butelek burbona.
Jako etatowa wróżka dla tego projektu mogę Ci zdradzić że będzie jeszcze gorzej. Obecnie giełda praktycznie stoi. Niby robią się zapasy przez okres testowy, ale... za chwilę nie będzie komu i czego produkować, bo opłacalność juz jest na poziomie bardziej niż śmiesznym, lub jak z tworzywami lecisz do tyłu. Jak braknie plastiku to nie będzie furgonów, jak nie będzie furgonów to nowi nie wywiozą urobku. Jak nowi nie wywiozą urobku to ilość węgla ma rynku spadnie. Inna sprawa: jak nowi nie będą mogli wywozić to nie będą klikać PD, a skoro już teraz jest deficyt to co będzie jak braknie tych klikaczy? Zadziałają z całą brutalnością prawa popytu i podaży ( w sumie już działają dość mocno ) i ceny będą zamknięte na górnych kagańcach aż do wyczerpania zapasów. I tu mamy opcje: system klęknie i zawyje, lub admin dodrukuje towar i wrzuci go żeby plebs miał czym orać na prowizje.
Jest niewielka szansa, że ci co mają fabryki chcąc odzyskać choćby część tego co wsadzili będą produkowali zarabiając tysięczne ułamki grosza byle coś kapało.
Na uwolnienie cen nie ma co liczyć bo to choć graczom pozwoli wyciągnąć kasę to połozy system w oka mgnieniu.
Jak poczytasz to moje przewidywania krótkoterminowe sprawdziły się w 100%, myślę że jeśli admin nie wykona jakiegoś gwałtownego ruchu mającego na celu poprawę warunków ekonomicznych graczy to długoterminowe też się sprawdzą. Czy liczę na taki ruch? Nie, bo jak jęki o niewydolność sprzętową zaczynają się do pierwszego kwartału to dalej może być tylko gorzej. Ja rozumiem, że padł ofiarą własnego sukcesu, ale w takiej sytuacji się milczy, a nie lamentuje publicznie i wprowadza opodatkowanie w grze.