Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Kupiłem jakiś czas temu bluzę w sklepie Reserved. Wszystko było ok do pierwszego prania. Bluza jest szaro-czarna. Po pierwszym praniu kolor czarny bardzo stracił swoją barwę. Widoczne są teraz bardzo białe przebarwienia.
Została ona wyprana zgodnie z zaleceniami na metce, nawet był płyn do płukania czarnych ubrań xd. Nie zatrzymałem rachunku z tego sklepu bo nie sądziłem że się takie coś może przytrafić. Mam jedynie potwierdzenie płatności kartą, które w każdej chwili mogę wydrukować.
Pytanie jest takie czy aby sklep uzna mi tą reklamacje, po pierwsze na podstawie potwierdzenia płatności z banku a po drugie czy nie będą się tłumaczyć tym że te bluzy takie po prostu są ??
Masz pozamiatane bo paragon nie wydruk z terminala jest podstawą reklamacji. I nie powinni się tłumaczyć, że te bluzy takie są. Taka dygresja zachowuj paragony za ubrania i elektronikę. Ja zawsze zachowuję żeby nie mieć takich właśnie przygód. Miałem taki przypadek, że paragonu mi nie dali a rzecz, kyórą kupiłem była zepsuta. Wtedy po numerach sprawdzili czy taka rzecz była kupowana ale to była elektronika i małe miasto gdzie ruchu nie ma więc mogli się pobawić i poszukać.
może jednak spróbuję...
na początek może telefonicznie popytam, jeśli mi powiedzą żeby przyjść do nich z tym co mam to tak zrobię, przecież mnie za to nie zamkną xd
wydruk z terminala też moze być i powinni go uznać, to raczej oni powinni udowodnic ze żle wyprałeś a nie odwrotnie. Takie sieciówki raczej wymieniają /zwracają kase bez problemu.
(02-12-2010 07:20)omisiu napisał(a): Masz pozamiatane bo paragon nie wydruk z terminala jest podstawą reklamacji. I nie powinni się tłumaczyć, że te bluzy takie są. Taka dygresja zachowuj paragony za ubrania i elektronikę. Ja zawsze zachowuję żeby nie mieć takich właśnie przygód. Miałem taki przypadek, że paragonu mi nie dali a rzecz, kyórą kupiłem była zepsuta. Wtedy po numerach sprawdzili czy taka rzecz była kupowana ale to była elektronika i małe miasto gdzie ruchu nie ma więc mogli się pobawić i poszukać.
Nie mam wydruku z terminala. Nie mam także rachunku.
Mam tylko dostęp do historii wykonywanych operacji w ipko i tam w każdej chwili mogę wydrukować że tego i tego dnia, tu i tam, kupiłem to i to...
(05-12-2010 13:10)tiger04 napisał(a): Mają obowiązek uznać reklamację gdy masz: dowód zakupu (jak np płaciłeś kartą kredytową), paragon, osoba trzecia i nagranie z monitoringu
Malanowski i partnerzy jeszcze
Nie no próbuj z tym dowodem płatności To nie spożywczy u Stasi, że szkoda jej wymieniać jednego mleka bo było zsiadłe tylko duża sieć sklepów. Powinno się udać.