yyy.. a jak myślisz, wezwą Cię na rozprawę, i główny oskarżyciel nie przybywa? To chyba logiczne, że musisz iśc, ale myśle, że to sie nie zakończy w sądzie
(07-04-2013, 22:28)szczygielek napisał(a): yyy.. a jak myślisz, wezwą Cię na rozprawę, i główny oskarżyciel nie przybywa? To chyba logiczne, że musisz iśc, ale myśle, że to sie nie zakończy w sądzie
no bo chce to zglosic zeby spróbowac odzyskac te kase ale po sadach sie nie chce platac
Dlatego ja by uniknąć takich przypadków nigdy nie wysyłam zwykłym ludziom pieniędzy przed otrzymaniem towaru. Są wyjątki (markowe i znane sklepy).
Gdy ktoś chce coś sprzedać i jest uczciwy zgodzi się na wysłanie czegoś ''za pobraniem'' wtedy masz pewność, że coś dostałeś. Teraz widzisz kasy nie ma telefonu też nie ma a co jest? Niepotrzebne nerwy..
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2013, 23:07 przez Max998.)