Witaj gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj aby móc korzystać ze wszystkich funkcjonalności jakie oferuje to forum! Rozpocznij zarabianie przez internet, poznaj korzysci pracy w domu! Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie darmowe!
Polska społeczność o zarabianiu przez internet, pracy w domu i dodatkowej pracy online
Zobacz dzisiejsze dyskusje →
Nie wiem co napisać. Czekałem na to od września. Przysięgam. Pisałem o 'przełomowej' transakcji. I czekałem, czekałem... w tym roku uderzyłem z grubej rury. OGROM contentu, MOCNE linki, no i sporo tych linków.
Efektem dłuuuugo było nic. Sprawdziłem czy płatności działają i... działały. No i jak już pisałem tutaj - robić tyle czasu seo i nie zarobić nic.. mocno demotywujące. Ale spojrzałem do ahrefsa, do siebie, do konkurencji i jakoś tak aż się chce pracować
Do rzeczy! Strona X!
Co daje jakieś ~700zł. Oczywiście odliczając mój koszt wychodzi... tylko troszeczkę mniej
Tak! mahuzz wrzucił zarobki!
Podsumowując: X, Y i Z ruszyły! Wszystko działa, teraz tylko ulepszać.
Zapamiętam ten dzień na 100%, bo te strony mogą mi dać za jakiś czas 6 cyfrowe kwoty miesięcznie. A przynajmniej mam taką nadzieję
Miłego weekendu mordeczki!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-04-2019 09:34 przez mahuzz.)
Siemano, trochę mnie nie było (niedługo, ale patrząc na ostatnią aktywność, jednak trochę jest ).
Strona X
Fajnie się to rozwija. Dziś 2 zamówienia, wychodzi koło 700zł dla mnie Dalej bardzo mały ruch patrząc na potencjał
No i najważniejsze skąd...
SEO POWER
Reszta projektów... mógłbym powiedzieć wzloty i upadki (jeśli chodzi o seo na stronie Y to ciągle tendencja spadkowa, dziwny taniec google. Może odbije w końcu.) Reszta zdecydowanie do góry
Na przestrzeni ostatniego czasu ruch większy o kilkadziesiąt % i tak samo zyski.
A to zapytam tu, bo widzę że używasz serpyou. Można przycebulić i co 2 tygodnie zakładać nowe konto i dodawać te same strony?
A z doświadczenia twojego, przy stronach typu hacki, dodawanie ich do google search console niesie duże ryzyko banowania?
Btw, na swojej stronie sprzedajesz produkt wirtualny czy coś namacalnego (jeśli nie tajemnica )?
I gratulacje wyników!
(07-05-2019 18:33)radek0389 napisał(a): A to zapytam tu, bo widzę że używasz serpyou. Można przycebulić i co 2 tygodnie zakładać nowe konto i dodawać te same strony?
A z doświadczenia twojego, przy stronach typu hacki, dodawanie ich do google search console niesie duże ryzyko banowania?
Btw, na swojej stronie sprzedajesz produkt wirtualny czy coś namacalnego (jeśli nie tajemnica )?
I gratulacje wyników!
Tak jak napisano - możesz. Ja płacę bo nie jest to duży wydatek, a mam porównanie na przestrzeni całego miesiąca.
Nie wiem jak mogę opisać ostatni okres w swoim życiu. Ostatnie tygodnie szczególnie.
Dochodzę do jednego, bardzo ważnego wniosku... doba jest za krótka
Kolejny wniosek: trzeba otaczać się super fajnymi ludźmi, którzy ciągną w górę. Jest kilka osób którym zawdzięczam naprawdę wiele. Pomysły, praca - to jest ważne, ale nawet nie wyobrażacie sobie jak mi pomogły kontakty.
W ogóle nie wiem od czego zacząć i na czym skończyć, chyba nie jest mi dziś dane pisanie wpisu Jestem przeokropnie zmęczony, ogromny postęp jeśli chodzi o moje strony daje się we znaki i odbija w jakimś stopniu na moim samopoczuciu i zdrowiu - co za tym idzie, w bliskim czasie planuję zrobić sobie urlop. Swoją drogą, zapowiem również pewnie zakończenie rozdziału 4 i razem z tym zakończeniem dam coś od siebie... wiedzy Tradycyjnie będzie ogień i dowiecie się co udało mi się zrobić. Nie wiem jeszcze czy ten właśnie urlop nie rozpocznie się razem z zakończeniem dziennika - ale jeszcze nie czas o tym myśleć, cisnę dalej. Miłego weekendu!
(18-05-2019 12:23)broofie napisał(a): Które z opisywanych metod zarobku przyniosły ci największą satysfakcję?
Zależy z której strony na to patrzymy. Jeśli chodzi o ogólną satysfakcję to zdecydowanie, że tak to ujme, hmm.. 'coś swojego'
Dobra, mogę chyba powiedzieć że tworzenie, pozycjonowanie stron i zdobywanie ruchu przynosi mi największą satysfakcję i w najbliższym czasie nie zamierzam nic innego robić
Jeden z rekordowych okresów w moim życiu, ale tak jak pisałem coś kosztem czegoś i musi przyjść w końcu czas na urlop. Więcej opisze może w ciągu dnia - teraz tak na szybko
Dobrej nocy!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-05-2019 23:10 przez mahuzz.)
Dalej nie mam weny żeby pisać, za to do pracy - jak najbardziej. To chyba dobrze...
Ostatni czas to stres, okropne samopoczucie, przemęczenie, a to złożyło się na moje zdrowie a raczej brak zdrowia
Efekty mojej pracy? REKORDOWY MIESIĄC Tak, znowu. Nie zapowiada się, żeby coś poszło nie tak. Końcówka 2018/początek 2019 to było all in z mojej strony, strona X o której wiecie to ekstremalnie konkurencyjna nisza, o której kiedyś nie mogłem nawet pomyśleć, bo nie miałem szans. Pisałem dziesiątki razy, że takie coś to było moje marzenie, od 2016 jakoś, ale wtedy ani wiedzy, ani środków, ani doświadczenia - uważam że i tak ruszyłem w dobrym momencie
Nie wiem czy to przypadek, czy nie, ale stworzyłem ostatnio bloga, "takiego w sumie żeby sobie był" i "może kiedyś" będzie zarabiał na afiliacji........
Zrobiłem jedną, głupią rzecz, dla doświadczenia i... 2 strona w google. Po 2-3 dniach. A domenę kupiłem z 2 tygodnie temu
Nie była jakaś wygasła po kimś, max 1 domena odsyłająca przez kilka lat. A tu takie cyrki
No i pewnie w bliskim czasie, a nie "może kiedyś" będzie zarabiać
Będę obserwował tą sprawę bo to może być niezły pomysł na wybijanie łatwiejszych fraz.
Zbliżamy się prawdopodobnie do końca rozdziału, być może i dziennika Swój największy cel finansowy prawdopodobnie zrealizuje, wszystko idzie w dobrym kierunku. Kto pamięta największy cel? Podpowiem, że napisałem to pół żartem - teraz już nie żartuje
Przyznam się, ten post piszę już ponad godzinę. Swoją drogą, jak przychodzi lato to zazwyczaj dosyć drastycznie ucinam w diecie węglowodany i bazuje na tłuszczach. Nie, nie keto - aczkolwiek mocny low carb i dosłownie po tygodniu widać, że mniej już we mnie wody. Forma będzie, a moje samopoczucie - tak jak pisałem - porażka I nie chodzi tu o dietę, nie wiem czy już pisałem ale na tłuszczach czuje się bardzo dobrze, bardziej chodzi tu o tryb życia. Ogarnę wszystko, pozamykam pare spraw i gdzieś polecę - tego jestem pewien Baaaaardzo mi potrzeba.... wolności?
Na afiliacji tego nie czułem (dlatego też powstał ten blog o którym pisałem wyżej), teraz jednak, codziennie obsługując masę ludzi, jestem po prostu wyczerpany. Za dużo spraw, za mało czasu
Aaaa! Bym zapomniał!
Ludzie którzy żyją z internetu powinni to zrozumieć Wiecie co mnie ostatnio najbardziej wkur...? WŁAŚNIE LUDZIE!
Przecież przez internet to nie praca. No on to ma łatwo. No ty na kompie to masz izi. Szukaj gdzieś normalnej pracy.
Z różnych stron że tak powiem słyszę takie rzeczy, szczególnie ostatnio i mam ochotę się wszystkim zaśmiać w twarz - PIERDZIELONE 5-6 lat rozwijam się, buduję swoje małe 'imperium', zarabiam serio fajne pieniądze, a przy tym pracuje przy komputerze właściwie dłużej niż inni na etacie, odbieram maile podczas czasu de facto wolnego, ogarniam wszystko jak się coś stanie, a ktoś ma czelność mi mówić że mam fajnie i łatwo? Ostatnio kilka razy coś takiego było i jest to dla mnie mega śmieszne, ale również frustrujące.
Frustrujące, bo poświęcam na to tak jak mówię ogrom czasu, nerwów, a ktoś mi mówi że jak to nie mam czasu, przecież 'ja se na komputerku klikam'
Śmieszne bo patrząc na liczby.... no
Wybaczcie, taka mała dygresja, ale musiałem to z siebie wyrzucić. Szanuję każdą pracę, nawet na etacie za najniższą krajową - praca to praca, ale z odwzajemnieniem ostatnio się nie spotykam - no cóż...
Wspaniałego wieczoru Wam życzę!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2019 18:40 przez mahuzz.)