(19-07-2021 19:36)Oskarqq napisał(a): No to w takim razie z okazji AMA zdradzisz jak automatyzujesz swoje dropy, jeśli chodzi o obsługę? Jaki polecasz hosting i oprogramowanie do dropa i gdzie szukasz wygasłych domen za granicą?
Nie za bardzo chcę wchodzić w szczegóły biznesowe, ale powiem, że jeśli chodzi o dropy (teraz, czy wcześniej) - VA. Serio, dużo lepsze niż softowa automatyzacja. Czemu? VA dogada się z wysyłającym odnośnie loga, rachunków/faktur do zamówienia, a dodatkowo nie będzie przypału z jakimiś np. chińskimi znaczkami z ceną 2$ przy przedmiocie który ktoś kupił od nas za 149$

TYLKO... to opłacalne przy większych przedsięwzięciach (czyli np. jak masz x lub xx sklepów). Jeśli jest to jedno zamówienie czy nawet 5 per doba - to bym tego nie automatyzował. Przy małych wolumenach lepiej mieć kontrolę
(19-07-2021 19:40)fusek napisał(a): Siema. Mati dasz niszke?
Siema, mów lepiej jak ręka
(19-07-2021 21:54)itmaster napisał(a): Piszesz że zaczynałeś od zera. A teraz patrząc na ostatnie wpisy, nieźle wymiatasz jeśli chodzi o dzienne utargi. Powidz co było w Twojej drodze do zarabiania pieniędzy przez internet punktem przełomowym? Nie wiem, nabycie jakieś unikalnej umiejętności, uderzenie w konkretne nisze czy może zmiana źródeł zarobków?
Założenie pierwszego bloga i napisanie na niego tekstu na stronę główną. Mimo tego, że nie wiedziałem jak działa SEO, jak sprawdzić konkurencję, itd. to napisałem taki tekst, że rankował pod spore keywordy i zaczął zarabiać fajne kwoty. To jakoś w wakacje 2016.
Następnym punktem przełomowym był sprint ze zrobieniem sporej ilości stron właściwie w tydzień jakoś koło września 2017.
Potem odejście od sms/afiliacji i start swoich projektów.
Ciężko wybrać jeden taki moment czy sytuację, ale jeśli miałbym odpowiedzieć w 100% zdecydowanie: tą wiedzę idzie (a nawet powinno się) nabyć kompletnie. Nigdy nie kupiłem żadnego kursu SEO. Najlepiej obyć się z tym w praktyce - tworzenie stron/sklepów/blogów, pisanie na nie tekstów, linkowanie ich oraz z czasem ewentualna optymalizacja.
Filozofii w tym nie ma nawet bym rzekł. No ale w SEO rolę też grają budżety. Póki jest to bezkonkurencyjna strona na Polskę, to spoko. Ale jak już chcesz iść nawet w (na pozór) bezkonkurencyjny ecommerce, nawet w Polsce, to idzie się nieźle przejechać. Powiedziałbym nawet, że tworzenie własnych projektów i pozycjonowanie ich to loteria, zdecydowanie warta przeżycia i spróbowania
