Zaskakuje mnie, że ludzie naprawdę dają się nabierać, mimo iż od roku co najmniej apeluję by nie wchodzić w te stronki. Kto czyta, nie błądzi - na dole każdej ze stron jest napisane, że to jest subskrypcja. Ukrywane by nikt nie widział. Moim zdaniem czcionka poniżej 12 TNR nie powinna się liczyć jako wiążąca i za kradzież pieniędzy w taki sposób, powinno się ścigać po tym jak osoba oszukana wniesie skargę (chyba nie da się by to było z automatu). Ale ludzie chyba nie za bardzo wiedzą co z Internetem. Bo Internet jest światowy. Kto będzie go pilnował? I co ze stronami zagranicznymi, na które wchodzą ludzie z całego świata. Co jeśli ktoś z innego kraju zrobi coś złego? Powinni powołać komisję internetową, stworzyć coś w rodzaju unii, która nadzorowałaby (w dobrym sensie) Internet. I karać takie osoby. Bo tak naprawdę nie mają teraz dobrych środków by ścigać takich ludzi jak Ci, co oszukują z tymi subskrypcjami. Nie ma żadnych zasad, że nie można tak robić, w tym problem. A ludzie się nabierają i nie mają jak z tym walczyć. Bo wszystko jest legalne.
Pewnie myśleliście, że to moje wypociny i już w głowie układaliście ripostę..
Jakiegoś debila, który w późniejszym komentarzu(pod filmikiem adSHITbustera napisał, że nigdy nie "nabrał się" na subskrypcję, ale ukradli mu 100 zł z konta tak czy siak
