W trochę smutnym nastroju, gdyż Niemcy jak zwykle we wszystkim najlepsi, a jako zagorzały (za gorzałe też) fan Realu Madryt i CR7, chciałem żeby to Messi dzisiaj królował i podniósł ten Puchar Świata
No cóż stało się inaczej. Niemcy dzisiaj będą szaleć, lecz w reszcie dzisiejszego dnia szalałem ja i moje zarobki w PPA.
Przedstawiam oto swój dzień drugi:
Pisząc ten post wpadły jeszcze 2x 1.15$ z USA.
Największy traffic mam z USA/Brazyli. Tak samo od nich najwięcej wejść na bloga. Całkiem fajnie bo gdy ja sobie smacznie śpie, to oni po obiadku bardzo chętnie odwiedzają moją stronę i zasilają mój portfel, czego potem są takie poranki jak miałem dzisiaj ze 48$. Przez reszte dnia Europa coś próbuje tam dogonić w rankingach Ameryki, ale niestety, bez tej legendarnej Francji nie da rady :C
Co dzisiaj właściwie robiłem zarabiając te ~290 zł? Pykałem w fifkę z kumplami, potem jakieś piwko, skosiłem ogródek, jednym słowem NIC.
Co robiłem zarabiając 100-140 zł na subskrypcjach? 6-7 godzin spamowania na Facebooku i taplania się w błocie razem z największą porażką polskiej młodzieży, czyli uzależnionych od Facebooka 10-14 latków. To ja podziękuję.
Takim słowem kończę dzisiejszy wpis. Nie mentoruję, bo moje zarobki to wynik ZAJEBISTEJ niszy i 0-wej konkurencji, a nie doświadczenia i samodyscypliny jaka potrzebna jest jeśli chodzi o PPA.
noszchujbystrzliłteniemcy