Nie będę utrzymywała tego dziennika dalej. Chciałabym serdecznie podziękować za wszystkie komentarze, spostrzeżenia, a nawet za kąśliwe uwagi pod moim adresem. Jestem wdzięczna za wszystkie.
Chciałabym radośnie donieść, że jakimś cudem udało mi się spaść na cztery łapy i moje problemy nieoczekiwanie się rozwiązały.
Chciałabym napisać, że wygrałam w lotto, ale tak naprawdę z kłopotów wyciągnął mnie mój upierdliwy charakter

, który nie pozwala mi się poddać bez względu na wszystko.
A teraz? cóż.. może rzeczywiście tak jak ktoś mi tu radził.. zacznę pisać jakiegoś bloga

A zawodowo będę robić to co lubię i na czym się znam. Bez eksperymentów.
Pozdrawiam wszystkich.
