(29-11-2017 11:13)koneser00 napisał(a): Ten Pan pisał z jednym z moich adminów nie ze mną to po pierwsze. Została między nimi zawarta umowa, że Kamil wplaca hajs i dostaje fanpage, z tego co wiem nie zostało w umowie nawet słownej powiedziane o jaki chodzi fanpage więc logicznie myśląc mój admin może mu dać nawet 100 like bo fanpage to fanpage. Jednak, że nie chcę stracić dobrej reputacji tu jak i na Facebook postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce wydalić tamtego Admina i dać Kamilowi Fanpage 20 tys like. Na szczęście moje nie zostało powiedziane, że chodzi dokładnie o mój głowny FP. Pozdrawiam i liczę, że Kamil zrozumie swój błąd aby nie ufać nikomu w internecie. Konsultowałem się już ze znajomym, który jest można powiedzieć prawnikiem wyraził się jasno jeżeli Kamil otrzymał Fanpage to nie zostało popełnione żadne przestępstwo i żaden sąd nie pójdzie ku jego stronie ponieważ nawet na umowie słownej zostało powiedziane on chce Fanpage nie określił jaki. Dla mnie osobiście nie istnieje coś takiego jak umowa słowna Papierek to Papierek. Na umowie słownej ja mogę powiedzieć, że mam w piwnicy 100 kg koksu i Ci go sprzedam za 10 zł. Kamil musi się nauczyć na swoich błędach, szkoda tylko, że za wszystko wini mnie ale po zobaczeniu jego skromnego profilu widać, że to nie pierwsza taka akcja i również nie ostatnia.
1) Cwaniakujesz, a co gorsza - nie widzisz w tym niczego złego.
2) Wystarczy, że z kontekstu rozmowy wynikało o jaki fanpage chodzi.
3) Umowa słowna też jest umową. Nie ma nic do rzeczy, że dla Ciebie nie istnieje.
4) Jaki to niby fanpage jest wart 4600zł?
5) Zmień prawnika, bo pójdziesz z torbami.
Moim zdaniem powinniście oddać mu pieniądze, a nie fanpage 20k (z litości.. ?). Nigdy nie widziałem FP 20K wartego 4600zł. Co to niby jest za fanpage? Kto ma teraz te pieniądze?
Sergio7, idź na policję i zgłoś oszustwo. Post konesera wyjaśnia wszystko.
.