Nadszedł czas na kolejny wpis w moim dzienniku. Tak - od zeszłego tygodnia nic tutaj nie było. Nie jest to jednak wynikiem mojego lenistwa, a faktu że rynek nie miał zbyt wiele do zaoferowania. Tym samym w poniedziałek, wtorek i środę nie rozegrałem ani jednej pozycji na Forex przy użyciu tej strategii. Dzisiaj jednak miały miejsce trzy ciekawe wydarzenia, z których zagrałem tylko dwa. Walę głową w ścianę bo ostatnie wydarzenie byłoby wprost idealnym pokazaniem wartości strategii ale przez własną głupotę źle obliczyłem wartość depozytu zabezpieczającego w związku z czym pozycja nie została uruchomiona przez system. A potem było już za późno. No ale po kolei:
AUD/NZD
Dzisiaj około pierwszej w nocy naszego czasu miały miejsce odczyty dotyczące PKB dla waluty Dolara Nowozelandzkiego. Nie ukrywam, że to jedna z moich ulubionych gospodarek pod tę strategię. Zagranie inne niż wszystkie bo nie kierowałem się
zasadą pięciu świec, a w ramach przedłużenia eksperymentu postanowiłem zostawić pozycję na noc z ustawionym odpowiednio poziomem Stop Loss (Zabezpieczenia przed stratą). Nie myliłem się - wykres z początku nie ruszył zbyt gwałtownie gdyż dane były właściwie odpowiednie - nie spowodowało to nagłej paniki inwestorów. Ale z uwagi na fakt, że moja pozycja była już odpalona, to postanowiłem przedłużyć ją, licząc na osłabienie NZD względem Australijskiego odpowiednika. Pozycja ta w rezultacie doskonale się opłaciła na dłuższą metę. Zamknąłem ją dopiero po tym jak wstałem z łóżka. Wejście w pozycję w miejscu czerwonej strzałki, a zamknięcie jej w momencie oznaczonym krzyżykiem. Odczyty z przewidywanym rezultatem dość często powodują negatywne skutki dla walut z tamtej strony świata.
Rezultat:
EUR/CHF
Zagranie na decyzję w sprawie stóp procentowych dla Franka Szwajcarskiego. Bardzo trudna waluta do inwestowania, jednak moje eksperymenty muszą być kompletne. Wejście klasyczne w momencie czerwonej strzałki i automatyczne wyjście w miejscu oznaczonym krzyżykiem. Chociaż gdybym był wtedy przed komputerem, to myślę że również potrzymałbym jeszcze chwilę tę pozycję, jednak akurat robiłem śniadanie.

Zielonym kolorem na zdjęciu oznaczyłem pole spadkowe przed odczytem, które moim zdaniem ma dużo wspólnego z zachowaniem banku centralnego, który WIE to czego nie wiedzą inwestorzy. Rynek Forex jest manipulowany w bardzo dużym stopniu, co zamierzam udowadniać w kolejnych wpisach.... dopóki nie dorwą mnie banksterzy.

Więc jeśli wpisy nagle przestaną się pojawiać, to wiadomo co się stało.
Rezultat:
_______________
+438,50 PLN
_______________
Komentarz: Po pierwsze proszę zauważyć, że wynik ogólny pomniejszony jest o koszta SWAP w przypadku pierwszej pozycji. Po drugie - dzisiejsze eksperymenty służyły potwierdzeniu pewnych spraw, takich jak manipulacja rynkiem oraz wpływ inwestorów na zachowanie się walut w momencie odczytów na przewidywanym poziomie.
Czego nie zagrałem, a miałem zamiar zagrać?
EUR/GBP
Idealny przykład momentu, w którym wejść można było w pozycję (Oznaczony czerwoną strzałką). Odczyt dotyczył decyzji w sprawie stóp procentowych dla Funta Brytyjskiego. Tak jak pisałem wyżej - niestety dokonałem złych obliczeń poprzez wycofanie części kapitału, a co za tym idzie automat, którym się wspomagam
nie mógł otworzyć odpowiedniej pozycji. Jako, że rolę grają tam sekundy, to niestety po pewnym czasie było to już za bardzo ryzykowne, by otwierać zagranie. Pozbawiłem się w ten sposób możliwości dorobienia myślę około 300 PLN lub więcej w przypadku przesuwania poziomów stop loss na zysk (zielone poziome linie). W tym drugim przypadku wejście miałoby swój koniec w miejscu oznaczonym krzyżykiem.
Jutro powinien pojawić się kolejny wpis! Pozdrawiam Gorąco!