Lewicowa ideologia pompowana w mediach jest naprawdę zagadkowa. Z jednej strony trąbi i krzyczy nawet na najdrobniejszy przejaw nacjonalizmu, nazizmu, faszyzmu, rasizmu, homofobii, ksenofobii pod pretekstem "walki z mową nienawiści w imie wolności".
W tym samym czasie nikt z nich nawet słowem nie zająknie się na temat islamu, który jest równie ofensywną ideologią co hitleryzm. Ideologią walki z niewiernymi i ekspansji na cały świat, czyli ideologią która jest antywolnościowa, bo narzuca innym jak mają żyć i w co wierzyć - nawet pod groźbą śmierci. Zupełnie tego nie rozumiem, ale jak nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniążki, konkretnie petrodolary których właśnie muzułmanie mają ogromne ilości.
Kolejny wykolejeńcem który podjudza to wszystko jest niejaki George Soros - bardzo bogaty, chory psychicznie lewak opętany ideologią naprawy świata.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Soros-UE...79602.html
Wypowiada takie wysrywy jak „jestem aniołem który chce ratować świat".

Dodatkowo Francja świadoma zamachów w przeszłości i ilości potencjalnych terrorystów we własnym kraju musiała oczywiście wpier..wepchać się do Syrii aby ramię w ramię z amerykanami "wprowadzać demokracje" i demolować kraj.
Składając wszystko do kupy Francuzi pośrednio sami sobie zafundowali taki scenariusz i pewnie podobne w przyszłości. Nawet mi ich nie żal, to idioci. Żal mi tylko tej garstki społeczeństwa, która jest świadoma tego co się dzieje, ale bezsilna wobec większości.