To ja zacznę i wyjaśnię krótko teraz czemu tak i tak.
Pary eur/rub i usd/rub gram od kilkunastu dni na spadki systematycznie. Już parę tysięcy udało się zdobyć na takich zagraniach. Dziś jednak musiałem oddać 1500zł z tych dwóch zagrań. A wszystko zaczęło się bardzo dobrze - od mocnego startu w górę i koło 11 nagle wielka pionowa krecha w dół... Prawdopodobnie ma to związek z interwencją banku centralnego Rosji

-
http://www.money.pl/pieniadze/wiadomosci...49089.html
No cóż takie coś w końcu musiało się zdarzyć, ale tak mocna umocnienie rubla pewnie wielu dziś wprawiło w osłupienie.
Opcja ostatnia - srebro. Tak za 5tys. Tak, mogłem zagrać 5 razy 1000 i pewnie niektórych by tak nie raziło w oczy, ale to ich sprawa. Do rzeczy. Srebro traciło mocno od rana. Postanowiłem "podpiąć" się pod trend spadkowy, który widoczny jest już od dłuższego czasu. W pewnym momencie doszło nawet do 16.337, ale zaraz odbiło i na przekroczenie bariery 16 dolarów dojdzie może dopiero jutro (o ile w ogóle).
I jeszcze 1 rada na koniec.
Nie sugerujcie się podpowiedziami u brokera tego typu:
Nigdy nie wiadomo ile w tym prawdy, ale jeśli ten stosunek ludzi, którzy postawili call bądź put jest prawdziwy to mimo wszystko warto mieć swój rozum i swoje zdanie. Ja miałem taką sytuację ze srebrem i w głowie pojawiła się myśl: "graj jak większość", "mają racje, niżej nie spadnie", itp.
I zakładając że powiedzmy 1000 osób zagrało tak jak pokazują statystyki i każda osoba zagrała po 100$.
Straciło 710 osób, zyskało 290 osób.
Zysk brokera: 710x100$=71000
Strata brokera: 290x180$=52200
Zysk ogólny: +18800$
Wyliczenia dla tych, którzy czasami pytają skąd brokerzy mają kasę. Po prostu oprócz kapitału własnego, wiele osób traci i pieniądze przegranych przechodzą w ręce wygranych. Coś jak w bukmacherce gdzie może 5-10% zarabia w miarę regularnie. No to się rozpisałem, idę na browarka
